21.01.2018
RECENZJE

• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• WOJCIECH CIURAJ - Ballady Bez Romansów
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
• DAISY DRIVER - Nulle Part
• H.E.A.T. - Into The Great Unknown
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » Eltharia - 2014 - Innocent
Eltharia - 2014 - Innocent
Eltharia - 2014 - Innocent

1. 3rd world war
2. Spite still remains
3. Innocent
4. My own justice
5. Would I remember you
6. Blood polution
7. The dark passenger
8. Faster than the reaper
9. Black hole
10. Sweet madness
11. Keys of underworld

Rok wydania: 2014
Wydawca: Martel Circus Productions
http://www.eltharia.com/




Zespół ELTHARIA robi wiele, aby nie zostać zauważonym przez właściwego odbiorcę. Myli zarówno nieczytelne (raczej blackmetalowe) logo i cholernie niesugestywna okładka płyty. To już obraz zdobiący wydany dziesięć lat wcześniej debiut - mimo, że trochę kiczowaty - lepiej oddawał charakter muzyki. Zespół uprawia bowiem heavy/powermetal. A w tym co robi jest bardzo dobry.

Płyta brzmi kapitalnie, dynamicznie i selektywnie, bez zbędnego akcentu na klawisze. Warsztatowo jest wzorowo, a wokalizy są istną ozdobą albumu (jest pewne progresywne skojarzenie). Okazjonalne growle służą ewidentnie jak smaczek. Album ma to do siebie że nie nuży, jednakże trwa w jakiś taki charakterystyczny sposób, że ciężko mi skupić się na konkretnych kompozycjach. Może sprawia to ich wyrównany wysoki poziom. Faktem jest natomiast, ze zarówno soczyste nieprzesterowane gitary jak i ściany instrumentów robią tutaj bardzo pozytywne wrażenie. Zwróciłem również uwagę na rytmikę. Bowiem sekcja stroni od jednostajnych galopad, może i nie łamie rytmów, ale też nie serwuje nam nieskładnej jazdy bez trzymanki, o którą w gatunku nie trudno. Nieco teatralnym akcentem zespół dzieli się z nami w drugiej połowie trwania krążka, wokalnie i klimatycznie robi się nieco w klimatach Townsenda czy Diamonda (tu tylko porównuję klimat). Nie zabrakło też kapitalnego instrumentala w iście maidenowskim stylu... po prostu palce lizać!

Pod koniec lat 90-tych gdzie wraz z ekspansją fali powermetalu wybiło się wiele grup choćby włoskich, nie wszystkie zasługiwały na atencję. Jestem przekonany że wówczas grupa ELTHARIA zrobiłaby furorę. Obecnie - poza granicami kraju dotrze do niej jedynie grono sympatyków gatunku, chyba że ktoś zainwestuje w trasę supportującą większą markę (choćby Rhapsody [wszystko jedno które] lub Labyrinth).

Jeśli w jakiś niepojęty sposób ta płyta trafi w wasze ręce i do waszego odtwarzacza - jej przesłuch raczej nie będzie epizodyczną przygodą. Problem czy po zerknięciu na okładkę - przeczytacie tą recenzję. A może posłużę się fortelem wydawców którzy niegdyś musieli na płytę doklejać dodatkowy opis. Zatem: UWAGA - PORZĄDNY, NOWOCZESNY HEAVY / POWER! Jeśli ktoś się uprze aby wyliczyć na palcach składniki które mogą zainteresować sympatyków progmetalu - nie będę polemizował, acz nie stanową istotnej przeciwwagi, abym na siłę o nich wspominał.

7,5/10

Piotr Spyra
Komentarze