23.06.2018
RECENZJE

• THE PARTY IS OVER - Lato
• HURROCKAINE - Rust'N'Love (EP)
• THE MUTUAL ADMIRATION SOCIETY - The Mutual Admiration Society
• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » Tank - 2015 - Valley of Tears
Tank - 2015 - Valley of Tears
Tank - 2015 - Valley of Tears

1. Valley Of Tears
2. War Dance
3. Eye Of A Hurricane
4. Hold On
5. Living A Fantasy
6. Heading For Eternity
7. World On Fire
8. Make A Little Time
9. One For The Road

Rok wydania: 2015
Wydawca: Metal Mind
http://www.tankofficial.com




Wcale nie byłbym zdziwiony gdyby nowy krążek TANK, nosił nazwę "War Dance". Idealnie wpisywałby się tym w konwencję obraną na poprzednich wydawnictwach. Jednakże zespół w przemeblowanych składzie najwidoczniej postanowił wprowadzić zmianę choćby w tej materii. Mroczna okładka licuje z poważną tematyką utworów, ale nie ilustruje nazbyt ciężkiej zawartości. Wręcz przeciwne. TANK anno domini 2015 prezentuje nadzwyczaj świeże i (odważyłbym się nawet powiedzieć) zwiewne oblicze. Niezwykle energetyczne melodie i łatwo zapadające w pamięć refreny, to zdecydowany atut tej płyty. Ne zabrakło równoważącej całość energii gitarowej. Grupa serwuje nam rytmiczne galopady, ale i nieco wyważonych form. Nie sposób znaleźć elementu, który przeważa szalę. Faktem jest, że odbiera się ten krążek jako wyjątkowo witalny. Słychać w nim radość z grania, a i brzmienie licuje z takim podejściem. Całość brzmi wręcz soczyście. Faktem jest że linie melodyczne niejednokrotnie swobodnie mogłyby być pisane "pod" poprzedniego wokalistę, formacji - i zastanawiam się, czy ZP Theart na trasie z poprzednim materiałem nazbyt nie wpasował się w stylistykę TANK, ograniczając tym samym wkład własny... ale to okaże się przy okazji wydawnictw kolejnych. W trzech kwadransach trwania dziewięciu utworów, każdy z nas znajdzie faworytów, a nie zdziwię się jeśli będą to utwory różne. Mnie wybitnie do gustu przypadł zarówno kawałek tytułowy, jak i "Heading fo eternity". A przyznam, że przy masie świetnych melodii na wybór ulubieńców wpływ miały też niezłe teksty. Całość wieńczy instrumentalny rodzynek w stylu gitarowych tuzów, który mógłby pojawić się swobodnie na płycie solowej Micka Tuckera.
Reasumując, "Valley Of Tears" jest w moim odczuciu najlepszym albumem w nowożytnej historii zespołu. Tej płyty słucha się wyśmienicie. Podskórnie przyrównałbym to odczucie do momentu kiedy kilka klasycznych grup metalowych powróciło z nowym materiałem pod koniec lat dziewięćdziesiątych ze zrewitalizowanym brzmieniem. Wprawdzie o takiej rewolucji nie ma tu mowy, ale ewolucję słychać i widać gołym okiem.

9/10

Piotr Spyra
Komentarze