09.04.2020
RECENZJE
JENNER - The Test of Time

HOLLYWOOD UNDEAD - New Empire

SOSNOWSKI - Tylko się nie denerwuj

VORNA - Sateet palata saavat

TESTAMENT - Titans Of Creation

THE SEGUE - Holograms

THE PARTY IS OVER - Pluton

ADMINISTRATORR - Czy

SYLOSIS - Cycle Of Suffering

NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » Haynes, Warren - 2015 - Ashes & Dust
Haynes, Warren - 2015 - Ashes & Dust
WH1. Is It Me or You
2. Coal Tattoo
3. Blue Maiden's Tale
4. Company Man
5. New Year's Eve
6. Stranded in Self-Pity
7. Glory Road
8. Gold Dust Woman featuring Grace Potter
9. Beat Down the Dust
10. Wanderlust
11. Spots of Time
12. Hallelujah Boulevard
13. Word on the Wind

Rok wydania: 2015
Wydawca: Concord Records
http://www.warrenhaynes.net/



Warren Haynes odrobinę zaskoczył płytą „Ashes & Dust”. Do tej pory przyzwyczaił nas do soczystego blues rockowego czadu, momentami z solidną dawką jazzu. Tymczasem najnowszy jego album przynosi kilkanaście utworów raczej stonowanych , w większości akustycznych, przede wszystkim folkowych z domieszką country. Przyszedł czas w życiu artysty by zrobić remanent swojej twórczości. Okazuje się że część utworów powstała nawet 20 czy 30 lat temu. Tłumaczy: „Przez całe życie pisałem piosenki folkowe, a nawet brzmiące celtycko. Na płycie zebrałem utwory które nie pasowały do Govt Mule czy do The Allman Brothers Band, różniących się też od tych które pojawiły się na moim ostatnim solowym albumie.” Wszystko stało się jasne. „Ashes & Dust” jest istotnym zapisem jego dotąd mało znanej twórczej aktywności.

Do nagrania płyty zaprosił starych znajomych z zespołu Railroad Earth. „Wcześniej spotykaliśmy się raczej okazjonalnie aż do momentu występu na Del-Fest kiedy zagraliśmy wspólnie kilka piosenek i zabrzmieliśmy naprawdę dobrze. Potem wystąpiliśmy razem podczas otwarcia Capitol Theatre w Port Chester. Od tego czasu rozpoczęliśmy wspólne próby i to było wspaniałe doświadczenie. Od tego czasu zacząłem się zastanawiać ,nad tym czy nie powinniśmy razem nagrać płyty.” No i stało się.

„Ashes & Dust”przynosi ponad tuzin piosenek nasiąkniętych tradycją amerykańskiej i muzyki folk i country, czasami bardzo oczywistych. Nie zaskakuje taki repertuar, przecież był już słyszalny u Neila Younga , w twórczości zespołu Crosby ,Stills and Nash czy Lynyrd Skynyrd. Nihil novi, ale z drugiej strony, wyjątkowa gitara Warrena Haynesa, jego styl gry, odciska wystarczające piętno by momentami nadać im odrobinę wyjątkowości.

7/10

Witek Żogała
Komentarze