24.01.2018
RECENZJE

• WILKI - Przedmieścia
• CLOUDS CAN - Leave
• TENSION ZERO - Human.exe
• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
WYWIADY
wywiad

• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » Madman Project - 2015 - 2015 Madness
Madman Project - 2015 - 2015 Madness
mad man project

1. Impuls
2. Dance Macabre
3. Chaos
4. System
5. Mental Shit
6. Control
7. Insane
8. Broken
9. Escape
10. No Signal


Rok wydania: 2015
https://www.facebook.com/madman.project






Wydawnictwo 2015 Madness, sygnowane marką MADMAN PROJECT, to niełatwy orzech do zgryzienia. Dziesięć kompozycji i ponad godzina muzyki obliczona jest bowiem na zaszokowanie odbiorcy. Z jednej strony ambientowe plamy dźwięku, z drugiej mnóstwo elektroniki i fragmentów informacyjnych programów telewizyjnych. Wszystko jest doskonale wyprodukowane. Muzyka doskonale poskładana, opatrzona porządną szatą graficzną, ale zawartość krążka jest dla odbiorcy prawdziwym sprawdzianem stanu umysłu.

Płyta potrafi wstrząsnąć odbiorcą, ciężko mi jednakże wyobrazić sobie, że słuchałbym jej kilkukrotnie dla przyjemności. Po części jest w tym coś takiego co w wieczornych wiadomościach. Obejrzeć, przyswoić, przyjąć do wiadomości - ale bez potrzeby ponownego odtwarzania. Z drugiej strony tła, oparte niejednokrotnie na orientalnych zawodzeniach, elektronicznych efektach i riffach gitarowych stanowią pewną ciekawostkę, ale i potencjał. Powiem również że żal mi tego potencjału. Bo tak kompozycyjnie jak i brzmieniowo mamy do czynienia z produktem ambitnym i wartościowym. Gitary rytmiczne stanowiące podkład również mogą się podobać.
Materiał z uwagi na bezwzględny przekaz tekstowy jednak powinien paradoksalnie trafić do odbiorców muzyki hard core czy hiphop, niż słuchaczy rocka. Deklamacje, wrzaski i generalnie teksty zawarte na krążku, przywodzą na myśl bardziej tego typu estetykę. Zarówno jeśli chodzi o formę, jak i treść. Choć w pewnym sensie wydaje mi się że liryki są tu dość trudne, a może nawet przeintelektualizowane. I nie mam na myśli cytatów... Mam świadomość, że tekstowo całość niesie pewien przekaz, moralitet czy też materiał do analizy i wniosków. Jest jednak podany odbiorcy dość bezceremonialnie, żeby nie powiedzieć brutalnie.

Przyznam, nie mam ochoty wracać do tej płyty w takiej formie. Mam jednak nadzieję że mózg projektu pokusi się o stworzenie czegoś stricte muzycznego w tym klimacie. Płyty "2015 Madness" nie ogarniam. Ale nie deprecjonuję, myślę że sami powinniście się wystawić na działanie takich wrażeń i przetestować własną wrażliwość. Noty punktowej nie wystawię, bowiem nie czuję sie kompetentny do oceny tego materiału. Zresztą konia z rzędem temu, kto taką ocenę wystawi - a następnie ją obroni argumentami.

Piotr Spyra
Komentarze