15.07.2018
RECENZJE

• IRON MAIDEN - Somewhere In Time
• IRON MAIDEN - Rock in Rio
• SUBTERFUGE - Reflections From the Past
• SUSPYRE - Suspyre
• YELLOW HORSE - Lost Trail
• Najlepszy album ICED EARTH / wybór redakcji : Something Wicked This Way Comes
• LEBOWSKI - Cinematic
• WHEN REASONS COLLAPSE - Omen of the Banshee
• AREK JAKUBIK - Szatan na Kabatach
• ICED EARTH - Burnt Offerings
• GODSMACK - When Legends Rise
• ABOVE AURORA - Path To Ruin
• ALICE IN CHAINS - Black Gives Way To Blue
• EXLIBRIS - Innertia
• RODERYK - Celtia. Utwory wybrane
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - W » Wilson, Steven - 2016 - 4 1/2
Wilson, Steven - 2016 - 4 1/2
wilson



1. My Book of Regrets (9.23)
2. Year of the Plague (4.15)
3. Happiness 3 (4.31)
4. Sunday Rain Sets In (3.50)
5. Vermillioncore (5.09)
6. Don't Hate Me (9.34)


Rok wydania: 2016
Wydawca: Kscope
http://stevenwilsonhq.com





Średnio panie Wilson, oj średnio… Ostatni materiał, największej chyba współczesnej gwiazdy progresywnego rocka, Stevena Wilsona zatytułowany „4 ½” to (niestety) typowa zapchajdziura pomiędzy kolejnymi pełnymi wydawnictwami. Na płycie znalazło się sześć kompozycji i nie jest to poziom genialnego „Hand.Cannot.Erase”.

Już otwierający „My Book of Regrets” rozczarowuje swoją… nijakością. Nie ratują go nawet niezwykle udane partie instrumentalne jak i basowe oraz gitarowe sola. Podobne uczucia wzbudza „Happiness 3” – niby wszystko jest na miejscu, jest ładna melodia a jednak czegoś brak… Sytuację ratują trzy instrumentale: klimatyczne: „Year of the Plague”, “Sunday Rain Sets In” oraz nieco odjechany, momentami jazzujący, wyrazisty „Vermillioncore”.

Na szczególne uznanie zasługuje wieńczący całość – „Don't Hate Me”. Ta genialna typowo wilsonowa ballada, której korzenie sięgają czasów albumu „Stupid Dream” Porcupine Tree, wreszcie ma to „coś” – fantastyczny klimat, genialną linię melodyczną i cudowny głos Ninet Tayeb w refrenie. Niby cover samego siebie, ale wykonanie na najwyższym poziomie i uważam, ze tym razem kopia jest lepsza od oryginału!

„4 ½” to typowa ciekawostka – jeżeli ktoś nie jest wielkim fanem twórczości Stevena Wilsona może sobie to wydawnictwo darować – fani pewnie już mają…

Piotr Michalski
Komentarze