01.04.2020
RECENZJE
THE PARTY IS OVER - Pluton

ADMINISTRATORR - Czy

SYLOSIS - Cycle Of Suffering

NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » Backward Runners - 2016 - Another Day Another Dream
Backward Runners - 2016 - Another Day Another Dream
Backward Runners  - 2016  - Another Day Another Dream

1. Rise 5:22
2. I Could 5:11
3. Newborn 5:48
4. Fairy Tale 7:08
5. Gravity 4:04
6. 4B 2:25
7. Put The Line 5:22
8. Another Day, Another Dream 4:15
9. Love and Other Distasters 5:21
10. 5 Feet Underground 7:27

Rok wydania: 2016
Wydawca: Lynx Music
https://backwardrunners.bandcamp.com





Debiutancka płyta Backward Runners, to kolejna intrygującą porcja muzyki, która wyszła z krakowskiej stajni LYNX. Tą powstałą w 2014 roku, młodą olsztyńska formacje tworzą: Maciej Romanowski - gitara, instrumenty klawiszowe, Oscar Jensen - wokal; Jacek Olszewski - gitara basowa, Małgorzata Zemanowicz - instrumenty klawiszowe i Maciej „Adaś" Pancer - perkusja.
Muzycznie jest to specyficzna mieszanka post rocka i rocka progresywnego, z pewną dozą psychodelii. Wciąga, hipnotyzuje i urzeka swoim niespiesznym rytmem i ulotną aurą, jakby zamgloną, lecz niezwykle barwną, a przy tym bardzo melodyjną. Muzyka w większości wolniejsza, jednak kiedy trzeba, potrafi zabrzmieć dosadniej i mocniej. Oscar Jensen posiada głęboką, ciepłą barwę głosu (za każdym razem doszukuje się zupełnie innych wokalnych analogii).

Garść porównań? Muzyka Runnersów skojarzyła mi się nieco, z klimatem solowej płyty Johna Bassetta, a także jego formacji Kingbathmat. Można tutaj doszukać się oczywiście wielu różnych, wydawałoby sie odrębnych muzycznych punktów stycznych: od Pink Floyd, RPWL, Porcupine Tree, (może raczej Blackfield), poprzez Mogwai, a nawet byłą formację Michała Kowalonka - Snowman.

Kompozycja „Gravity”, ale także nieco mocniejsza „Put The Line”, posiadają duży potencjał, aby zaistnieć w radiowym eterze. Jednak jednym z moich ulubionych fragmentów, to delikatny na wstępie i mocniejszy w końcówce, „Fair Tail” Można wyróżnić również, nieco mroczniejszą w odbiorze (z melodeklamacją , obok konwencjonalnego wokalu) kompozycję „Newborn”, czy obdarzoną gilmourowsko brzmiącą solówką „Love and Other Distasters”, jednak tak naprawdę, każda z 10 kompozycji nie pozbawiona jest uroku. Autentycznie „cieszy ucho”.

Obcowanie z debiutancką płytą Backward Runners, to niewątpliwie 50 minut prawdziwej, muzycznej przyjemności.

8,5/10

Marek Toma
Komentarze