20.05.2019
RECENZJE

• WIZARD - Fallen Kings
• OCEANWAKE - Lights Flashing in Mute Scenery
• OBSCENITY - Summoning the Circle
• ELECTRIC BEANS - Hangar de fous!
• FORGE OF CLOUDS - (above)
• PALE MANNEQUIN - Patterns in Parallel
• THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge
• HIDEOUS DIVINITY - Adveniens
• OMEGA DIATRIBE - Trinity
• DAMNESTY - The Grand Delusion
• THE CRANBERRIES - In The End
• KISS - Destroyer
• THE SHIPYARD - Niebieska linia
• JERZY GÓRKA ARTKIESTRA - Drugie wołanie
• VULTURE - The Guillotine
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » Defying - 2016 - The Splinter of Light We Misread
Defying - 2016 - The Splinter of Light We Misread

DEFYING - The Splinter of Light We Misread





1. The Sunlight Recedes (10:54)
2. Till Shadow Is White (5:24)
3. Irreversible (7:15)
4. New Dawn Fades (7:12)

Rok wydania: 2016
Wydawca: -
http://www.defying.pl/





„Nexus Artificial” jest gęsty niczym smoła i tak jak ona potrafi przykleić się do swej ofiary – to słowa pochodzące z recenzji poprzedniego wydawnictwa Olsztynian z Defying. Po przesłuchaniu nowego wydawnictwa formacji „The Splinter of Light We Misread” pod tym względem nic się nie zmieniło.

Znalazły się tu raptem cztery utwory, ale łącznie trwają ponad 30 minut i jest to kilkadziesiąt minut konkretnego muzycznego odlotu… Rozpoczynający całość „The Sunlight Recedes” uderza już od pierwszej sekundy selekcjonując grono potencjalnych słuchaczy. Mroczny growl i ciężkie jak czołg gitary budują mozolnie i niespiesznie atmosferę mroku prowadząc nieświadomą ofiarę do psychodelicznego soundtracku rodem z najbardziej mrocznych horrorów. To jednak nic w porównaniu z kolejnym „Till Shadow Is White”. Do sprawdzonych już mrocznych patentów dołacza totalnie odjechany saksofonista. Partie tego instrumentu brzmią niczym próba zniszczenia narządu słuchu odbiorcy – totalne szaleństwo i kakofonia dźwięków, które rozrywają głośniki. Chwilę oddechu daje (UWAGA) ładny i powiedziałbym, że dość lekki w pierwszej swej części „Irreversible” z przyjemnymi partiami skrzypiec i trąbki. Na koniec zespół zafundował cover Joy Division i myslę, że fani tej kultowej kapeli mogą być nieco zaskoczeni… no cóż Defying zrobili go po swojemu….

„The Splinter of Light We Misread” to cztery cięzkie utwory, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że w kategorii mrok Defying grają w najwyższej lidze!

8/10

Piotr Michalski
Komentarze