21.01.2018
RECENZJE

• TENSION ZERO - Human.exe
• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• WOJCIECH CIURAJ - Ballady Bez Romansów
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
• DAISY DRIVER - Nulle Part
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - I » Iscariota - 2016 - Upadłe Krolestwo
Iscariota - 2016 - Upadłe Krolestwo

ISCARIOTA - Upadłe Królestwo



ISCARIOTA - Upadłe Królestwo

1. Fora Ze Dwora!
2. Judasz (Iscariota)
3. Sny O Potędze
4. Koleżanka Szklanka
5. Płonę
6. Bastion
7. Martwi Bogowie Miasta
8. Upadłe Królestwo

Rok wydania: 2016
Wydawca: Defense Rec.
https://www.facebook.com/iscariotaband





Poprzednia płyta grupy ISCARIOTA zrobiła na mnie spore wrażenie. Z niecierpliwością oczekiwałem na kolejny album. Ten ukazuje się właśnie, kontynuując współpracę zespołu z Defense Records.

Powiem szczerze, że jestem ukontentowany zawartością krążka. Mamy wprawdzie w pewnych aspektach swoiste utrzymanie konwencji, ale w innych materiach nieco zmian. Nowa płyta wydaje mi się mroczniejsza, bardziej zakręcona mocniejsza... mniej zorientowana na typowe heavy. Mowa o przestrzeniach klawiszowych, które osadzone są bardziej w rejonach progresywnych niż hard rockowych, ale i o gitarach, które często zapędzają się w rejony ekstremalne. Sam początek płyty przywołuje skojarzenia z estetyką blackową.

Czasem o gościnnych występach wypada powiedzieć z kurtuazji - tym razem garść solówek, które dostarczyli goście jest prawdziwą ozdobą. Najbardziej chyba przypadła mi do gustu partia Piotra Radeckiego w "Bastionie", ale i zakręcone solo Paula Masvidala wywołuje wypieki na twarzy. Faktem jest że goście przemycili nieco własnego stylu, bo i nie sposób pomylić momentu kiedy w głośnikach sączy się gitara Wojciecha Hoffmanna czy Leszka Windera.

Na Upadłym Królestwie grupa dostarcza ośmiu utworów, które są mocne i melodyjne. Nie są proste, ale ich wielowątkowość nie przytłacza. Za to wiele frajdy powinno dostarczyć wam obcowanie ze sferą tekstową. Już poprzednio liryki Piotra Piecaka przyrównywałem do estetyki Romana Kostrzewskiego. Tutaj dokonany został kolejny krok naprzód, bowiem zahaczając o kwestie polityczne, religijne, pogańskie, historyczne, potrafi opowiedzieć historię, która ma drugie dno. Nie ukrywając moralitetów, zespół ma coś do powiedzenia, nie wstydzi się porównań, ale nie umyka też kwestii typowo rozrywkowych (bywają tu fragmenty seksistowskie, ale nie wywołują zażenowania, jak niegdyś teksty Romana).

Podobnie jak poprzednim razem w booklecie grupa zaprezentowała osobne grafiki do każdego utworu - i przyznam, że po raz kolejny zdziwił mnie fakt wyboru okładki, bo w książeczce znalazło się kilka obrazów najzwyczajniej ładniejszych... no dobra - może nie tak dobitnych jak wariacja na temat flagi i godła, ale może zamiarem było też zaszokowanie pewnych środowisk. Wiadomo, że wzbudzenie dyskusji może albumowi wyjść tylko na dobre.

Z jednej strony "Upadłe Królestwo" nie zaskoczyło mnie tak bardzo jak "Historia Życia", z drugiej widzę tu rozwój, a kolejnych utworów słucham z dużą przyjemnością. W głowę zachodzę dlaczego ten zespół nie ma jeszcze dealu z dużym wydawcą. To wręcz nieprawdopodobne jaki potencjał kryje się w eksploracji gatunku, w którym wydawało się, że nie można już nic nowego powiedzieć. Tymczasem dla heavy metalowców, których pióra przyprószył już śnieg, a którzy ramoneskę przywdziewają "od święta", to jak nowy manifest (zresztą popatrzmy na tekst utworu "Bastion"). Przypomnijmy sobie, że pokolenie wychowane na muzyce KATA i TURBO to obecnie ludzie, którzy nie skąpią na zakupie płyt czy gadżetów - należy tylko do nich dotrzeć... Więc chyba ktoś tutaj marnuje okazję, drodzy majorsi...

8,5/10

Piotr Spyra
Komentarze