29.02.2020
RECENZJE
OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - P » Pakulski, Michał - The Road
Pakulski, Michał - The Road

MICHAŁ PAKULSKI- The Road



Pakulski

1. Memories
2. Pain
3. The Road
4. 13th Planet
5. For The Rest Of My Life
6. Lullaby
7. Two Poles
8. Supernova

Rok wydania: 2016
Wydawca: Musicola
http://www.michalpakulski.com




Michał Pakulski, gitarzysta, kompozytor, aranżer i producent muzyczny. Grał w zespołach Euphoria, Unicorn, Dream Channel, Undersen, Aspirine jak i zespole Teatru Muzycznego Hybrydy. Był liderem formacji The Good Stuff i współpracował z czołówka polskiej sceny pop.

„The Road” to debiutancki, solowy krążek muzyka i uwagę zwraca nie tylko udaną okładką! To bardzo krótka płyta, trwa raptem 25 minut, ale może między innymi dlatego słucha się jej tak dobrze. Osiem kompozycji, w tym króciutkie intro pod indeksem „jeden”, to osiem dźwiękowych opowieści, które pokochają zwolennicy płyt z gitarową muzyką instrumentalną. Królują tu głównie porządne hard-rockowe brzmienia („Pain”, „The Road”, „Supernova”), ale znalazło się też miejsce dla odrobiny melancholii w postaci przeuroczej kompozycji „Lullaby” czy spokojnej i stonowanej „For The Rest Of My Life”. Dla odmiany w „13th Planet” tkwi niezły potencjał radiowy!

Co jest newralgiczne w płycie instrumentalnej? Po pierwsze - nie może nużyć, po drugie – musi dobrze brzmieć. Czy „The Road” spełnia oba kryteria? Zdecydowanie tak! Michał Pakulski postawił na feeling i klimat. Nie ma tu karkołomnych solówek, w trakcie których z gitary unosi się dym, są za to niezłe melodie i światowa produkcja! Brawo!

7/10

Piotr Michalski
Komentarze