06.06.2020
RECENZJE
IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - W » Walfad - 2016 - Momentum
Walfad - 2016 - Momentum

WALFAD - Momentum




1. Ośmiornice
2. Momentum
3. Wędrowiec nad morzem mgły
4. Brzask
5. Dum Spiro. Spero
6. Głośniej
7. Oddech dla słów
8. Nasi bogowie. Wasi bogowie

Rok wydania: 2016
Wydawca: -
http://www.walfad.com/#!/





„Toczy się koło historii” takim zapożyczeniem z pierwszego utworu nowej płyty Walfad rozpocznę ten tekst. Niezależnie od jego znaczenia w piosence „Ośmiornice”, jest adekwatnym zdaniem opisującym rozwój wodzisławskiej grupy. Miałem okazję się zmierzyć na łamach Rock Area z ich poprzednią płytą „An Unsung Hero, Salty Rains & Him” (2014) i wtedy pisałem o wielkim postępie jaki poczynił Walfad od momentu wydania debiutu. Teraz powinienem w zasadzie tę myśl powtórzyć, bo panowie na swoim trzecim w dyskografii albumie robią znowu spory krok naprzód. Kompozycje, które wypełniły „Momentum” świadczą już o dojrzałości ich twórców. Dojrzałości w tym znaczeniu, że jest zupełnie czytelna przewodnia myśl, zarówno w sferze muzyki jak i słowa. Szlifując swój styl poprzez kolejne wydawnictwa, osiągnęli poziom , o którym można powiedzieć krótko: intrygujący.

Muzycznie nadal podążają drogą gitarowego grania, z mocno zaznaczonymi instrumentami klawiszowymi, ocierając się o progresywne brzmienie. Cała atrakcja jest w tym, że udało im się wykreować wysublimowane nastroje. Czasami odmienne w ramach jednego utworu. Mocny wstęp zapowiadający dynamiczny utwór, nagle przechodzi w nostalgiczny ton, lub odwrotnie. Zaskoczenie, taki efekt potrafili chwilami osiągnąć. Najlepsze momenty? „Wędrowiec nad morzem mgły”, gdzie dominuje delikatność, odrobinę kojarząca się z ostatnimi nagraniami SBB (Czyżby wers „Toczy się koło historii” z pierwszej piosenki - „Ośmiornice” - jest świadomym nawiązaniem do tak zatytułowanego utworu z płyty „Ojciec chrzestny Dominika” Józefa Skrzeka?). „Brzask” zwłaszcza część po szalonym lecz nieco osłuchanym brzmieniowo intro , kiedy nagle rytm spowalnia, tworząc klimat budzącego się dnia, by ostatecznie przygnieść ciężarem gitarowego finału. Właśnie takie szafowanie skrajnymi uczuciami sprawia, że ani przez moment nie traci się kontaktu z muzyką „Momentum”. Najbardziej ulubione fragmenty płyty? „Głośniej”, bo to jest po prostu piękna piosenka i „Nasi Bogowie. Wasi Bogowie”, głównie za sprawą tekstu.

Właśnie teksty Wojciecha Ciuraja są bardzo mocną stroną płyty Walfad. Przede wszystkim dlatego, że niosą w sobie ogromny ładunek buntu, czego brakuje obecnie wielu młodym kapelom rockowym. Słowa piosenek wzięły się ze sprzeciwu, niezgody na brak działania wielu i biernym podążaniem wraz nurtem życia: „Czemu dziś mając skrzydła/Nie latamy tak wysoko.” („Wędrowiec nad morzem mgły”). Niezgody na marnowanie danego nam czasu „Krew niech nie płynie na daremno/Treść niech wypełnia koryta jej rzek". Niezgody na beznadziejny przejaw konformizmu „Pusta głowa, pełny brzuch/Tak umierać chcą i żyć". („Głośniej”). Niezgody na bezsensowne konflikty religijne, bo są również stratą czasu „Bo wiecie lepiej kto jest naszym bliźnim/Dla wszystkich słońce i deszcz/Niecierpliwa i pewna śmierć. („Nasi Bogowie, Wasi Bogowie”).

Wojtek Ciuraj często wykorzystuje znajomość literatury. Na poprzedniej płycie w „Chocholim tańcu” zacytował znany fragment z „Wesela” Wyspańskiego. Teraz w „Głośniej” parafrazuje słowa Szekspira z „Ryszarda III” pisząc „Królestwo za płaszcz/ By w topić się w noc” . A ja sobie tak myślę że nad wszystkimi tekstami z „Momentum” unosi się postać Hamleta i jego słowa: Czy szlachetniejszym jest znosić świadomie/Losu wściekłego pociski i strzały/Czy za broń porwać przeciw morzu zgryzot." Lecz przeciwnie do dramatycznego bohatera ze sztuki Szekspira, Wojciech Ciuraj nie ma wątpliwości, że za broń porwać trzeba i sięga po ostrza słów i muzyki by wyrazić swój bunt. I taka właśnie postawa rozwiązuje ostatecznie wątpliwość być albo nie być. Brawo.

8/10
Witold Żogała
Komentarze