21.06.2018
RECENZJE

• HURROCKAINE - Rust'N'Love (EP)
• THE MUTUAL ADMIRATION SOCIETY - The Mutual Admiration Society
• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Książki » LEMMY - Mick Wall
LEMMY - Mick Wall

Mick Wall
LEMMY


Lemmy
Rok wydania: 2016
Wydawca: InRock





Jeśli czytujecie książki o tematyce muzycznej, nazwisko Micka Walla nie jest wam obce. Zwany biografem gwiazd spędził kilka dekad za kulisami rockowego show biznesu.Zarówno jako dziennikarz jak i pracując dla zespołów. W przypadku MOTORHEAD, jego opowieść w sporej części zrelacjonowana jest z pierwszej ręki. Będąc PR-owcem Lemmyego spędził wiele czasu na rozmowach z nim.

Biografia muzyka pojawiła się na rynku błyskawicznie i jestem przekonany że do jej realizacji autor przygotowywał się wcześniej. Nic w tym dziwnego, skoro legendarna twardość Lemmyego okazuje się tylko fasadą.

W biografii wielu z nas pozna Lemmyego od nieco innej strony. Zresztą wiele miejsca poświęcono kształtowaniu się muzycznemu i społecznemu młodego artysty. Szacuję, że o Motorhead zaczynamy czytać dopiero po pochłonięciu 1/3 książki. A okazuje się że hipisowskie czasy spędzone na poszukiwaniach, a głównie w grupie Hawkwind, są na tyle barwne że warto było poświęcić im tyle miejsca.

Przyzwyczaiłem się już że Mick Wall dokonania muzyczne prezentuje przez pryzmat swojego gustu i tak jest i tym razem. Niejednokrotnie deprecjonuje wydawnictwa, które odnosiły sukces - a które nie przypadły mu do gustu. Nie przeszkadza mi to o tyle, że faktycznie może to być punkt widzenia, nie pojedynczego fana, ale postrzeganie przez całość biznesu i ryku wydawniczego.

Fabularnie, życie Lemmego to ciekawa historia. I nie jest to typowa opowieść o wzlotach i upadkach, ale o ciągłej walce. Nieprawdopodobne jest jak Lemmy i jego ekipa wciąż "mieli pod górkę". Muzyczny aspekt biografii jest na pewno ciekawy, ale tak po prawdzie to jedynie część historii i to niekoniecznie ta najbardziej fascynująca.
Wiele miejsca poświęcone jest opisowi hobby muzyka - czyli kolekcjonowaniu pamiątek po nazistach. Zacytowano tu kilka rozmów, gdzie Lemmy osobiście tłumaczy to zafascynowanie. Kolejny istotny wątek to jego uzależnienie od narkotyków, alkoholu i kobiet... Trochę zaszokowało mnie jak nieelegancko potraktował swojego nieślubnego syna i jego matkę. Po prostu ich olał. Relacje te naprawił dużo później, kiedy syn był już pełnoletni...
Pod koniec książki kiedy już bohater podupada na zdrowiu, a już na początku książki wytłumaczono nam, że wiele opinii o końskim zdrowiu Lemmego było plotkami rozpuszczonymi właśnie przez niego samego... robi się smutno i może nawet melancholijnie. A przecież od początku znamy koniec historii.

Odeszła kolejna legendarna postać. Prawdziwy muzyczny i życiowy twardziel. Książkę Micka Walla powinniście pochłonąć jednym tchem. Myślę, że na historię artysty uwagę zwróci wielu fanów rocka za sprawą Metalliki, która poświęciła Lemmyemu utwór i klip

Proponuję dziś wieczorem wznieść toast Jackiem Danielsem z colą...

Piotr Spyra


Komentarze