01.04.2020
RECENZJE
THE PARTY IS OVER - Pluton

ADMINISTRATORR - Czy

SYLOSIS - Cycle Of Suffering

NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - P » PROAGE - 2017 Odmienny stan rzeczywistości / Different state of reality
PROAGE - 2017 Odmienny stan rzeczywistości / Different state of reality

proAge - Odmienny stan rzeczywistości / Different state of reality.


proAge

"Odmienny stan rzeczywistości"
1. Podglądacz
2. Odmienny stan rzeczywistości
3. Moralność
4. Charon
5. Szepty i wspomnienia
6. Plan B
7. Charlie Hebdo
8. Dwa słowa
9. Życie na wynos
10. Strach
11. Bóg

"Different state of reality"
1. The Watcher
2. Different state of reality
3. Morality
4. Charon
5. Whispers and memories
6. Plan B
7. Charlie Hebdo
8. Two words
9. Takeaway life
10. Fear
11. God

Rok wydania:2017
Wydawca: Lynx Music
http://www.lynxmusic.pl




Nie często się zdarza, aby zespół zdecydował się na wydawanie płyt w dwóch wersjach językowych. Tak zrobiła będzińska formacja proAge, ze swoim pełnowymiarowym debiutem, który miał premierę 1 lutego, nakładem krakowskiego LYNXA. Muzycy proAge jednak debiutantami nie są. Geneza powstania zespołu sięga połowy lat osiemdziesiątych, wówczas zespół nosił nazwę Czwarty Wymiar. W 2008 roku nastąpiła reaktywacja, pod nazwą proAge. Wcześnie wydali dwie EP-ki: „Szary szkielet drzew” (2011) i „Odbycie szaleństwa” (2014). Obecnie zespół tworzą: Mariusz Filosek – wokal, Marcin Kosakowski – klawisze, Arek Grybek – perkusja, Sławomir Jelonek – gitara, Roman Simiński – bas.

Materiał z Odmiennych stanów świadomości jest połączeniem nowych kompozycji, z wcześniejszym materiałem, w kwestii muzycznej brzmi to jednak bardzo spójnie. To, że płyta ukazała się w stajni LYNXA sugeruje, że mamy do czynienia z muzyką progresywną. Nie jest to jednak rock progresywny, pełen uduchowionych solówek pachnących Gilmourem, Latimerem czy Rotherym, z wzniosłym wokalem a- la Jon Anderson. Materiał „Odmiennych stanów rzeczywistości”, to raczej sól na otwarte rany, niż plaster łagodzący ból. W progresywnym świecie proArge, znalazło się wiele z nowo falowych klimatów. Nawet śpiew Mariusza Filoska, kojarzy mi sie nieco z głosem Lecha Janerki. Kompozycja „Charlie Hebdo”, z wyraźną liną basu (jeden z moich ulubionych, zarazem najdłuższy fragment tej płyty) skojarzył mi się odrobinę właśnie z „Strzeż się tych miejsc”, z repertuaru Klausa Mithoffa. Porównując jednak muzykę będzińskiej formacji, do progresywnych dźwięków, byłby to pewnie legendarny, bydgoski Abraxas. Za wydawałoby się twardą, skorupą muzyki, jak i dosadnych, momentami nawet turpistycznych tekstów („obsrane lampy ćmami, tworzą cień...”), znaleźć można mimo wszystko spore pokłady wrażliwości. Teksty poruszają również trudne tematy dotyczące religii i wiary (chociażby w ostatnim na płycie - „Bóg”). I tutaj kolejne skojarzenie. Podobne treści, ale również pewne analogie w kwestiach muzycznych, lgną do warszawskiej formacji Thesis. Warto skonfrontować utwór „Bóg”, z kompozycją „Dziesięć kłamstw”, Warszawiaków.

Jak się ma wersja polska do angielskiej? Język ojczysty jest raczej twardy więc, wystarczył tutaj klasyczny wokal Mariusza, aby muzyka nabrała odpowiedniej mocy. Zdecydowanie bardziej miękki jest natomiast język angielski. Nałożenie agresywniej brzmiących, wręcz growlującyh wokali, na te klasyczne, w kilku fragmentach „Different state of reality”, jest więc bardzo dobrym zabiegiem.

Przebywając z muzyką zespołu, można doświadczyć takich „odmiennych stanów” i poczuć się naprawdę różnie, jak śpiewa Mariusz Filosek:
„mogę mieć lat siedemnaście, a może mam sześćdziesiąt dwa...”

7/10

Marek Toma
Komentarze