22.04.2018
RECENZJE

• ARENA - Pepper's Ghost
• GUS G. - Fearless
• DESERT NEAR THE END - Theater of War
• AYREON UNIVERSE - The Best of Ayreon Live
• MELANIE MAU & MARTIN SCHNELLA - Gray Matters Live In Concert
• BY’CE PROJECT - Abyss Of The Mind
• NONE - VII
• JUDAS PRIEST - Turbo
• TOMORROW’S EVE - Mirror of Creation III - Project Ikaros
• THE UGLY - Thanatology
• WAVE - Between
• MARS PROJECT - Insomnia
• HIGHWAY - Gruzzz n'roll
• BLACK STONE CHERRY - Black To Blues
WYWIADY
wywiad

• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze
• BELIEVE - Konin
• KRZYSZTOF PUMA PIASECKI / JÓZEF SKRZEK - Piekary Śl.
• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL, SACRILEGIUM - Warszawa
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL - Kraków
• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - O » ONE LIFE ALL-IN - 2017 - The A7 session
ONE LIFE ALL-IN - 2017 - The A7 session

ONE LIFE ALL-IN - The A7 session


ONE LIFE ALL-IN - The A7 session

1. Intro
2. All-in
3. Walk Away
4. Don't Give Up
5. Won't Die with Regrets
6. Beats th Daylights Outta Me
7. Change

Rok wydania: 2017
Wydawca:
https://www.facebook.com/onelifeallin




ONE LIFE ALL-IN, to zespół, który porusza się dość zgrabnie na pograniczu hard-core i metalu. Estetyka i dozowanie melodii, to wypisz-wymaluj Anthrax czy Sacred Reich z przełomu lat 80-tych i 90-tych. Z tym że całość jest nowocześnie zarejestrowana. Poza tym dochodzi jeszcze jeden smaczek. Kiedy wokalista zapędza się w bardziej melodyjne rejony, głos przypomina Davida Draimana z Disturbed. Najdobitniej tą tezę poprze chyba numer piaty (klip poniżej).

Powiem szczerze, że ta mikstura jest zabójcza. Mimo, że kawałki na krążku trwają niejednokrotnie w okolicach dwóch minut, a cała siedmio-utworowa EPka to nieco ponad kwadrans muzyki, a jest to czas dobrze zagospodarowany. W ramach utworów dzieje się wiele. Zespół serwuje wykrzyczane chóralnie refreny, trochę melodii, które są w stanie zagnieździć się gdzieś w głowie, na pęczki solówek i masę fajnego riffowania. A wszystko to zupełnie nie wymuszone i naturalne.
Przyznam, że dopiero po trzech przesłuchaniach uświadomiłem sobie format tego debiutu. Wcześniej miałem świadomość, że to niezbyt długa płyta ale wydawało mi się, że trwa w przyzwoitych ramach mini albumu. Tymczasem intensywność utworów absorbuje, nie potrzeba tutaj ani specjalnego analitycznego podejścia, ani przygotowania mentalnego do obcowania z szybkim i konkretnym graniem. Całość wylewa się z głośników i wsiąka w słuchacza jak gąbka.

Świetna pozycja. Czekam na więcej.

Piotr Spyra

Komentarze