23.01.2018
RECENZJE

• WILKI - Przedmieścia
• CLOUDS CAN - Leave
• TENSION ZERO - Human.exe
• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
WYWIADY
wywiad

• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Książki » GUNS N'ROSES - Ostatni giganci z rockowej dżungli - Mick Wall
GUNS N'ROSES - Ostatni giganci z rockowej dżungli - Mick Wall

Mick Wall

GUNS N'ROSES
Ostatni giganci z rockowej dżungli


 GUNS N
Rok wydania: 2017
Wydawca: In Rock




Można nie przepadać za Guns n’Roses, ale pozycję Micka Walla „GUNS N'ROSES - Ostatni giganci z rockowej dżungli” powinien przeczytać każdy kto chce nazywać swoją osobę fanem muzyki rockowej! To pozycja obowiązkowa i jeżeli istniałby „Kanon lektur fanów rocka” to wydawnictwo to powinno się w nim bezsprzecznie znaleźć!

Dawno nie czytałem tak fascynującej książki, tą pozycję się wprost chłonie. Historia Guns n’Roses jest tak bogata w wydarzenia, że można by nimi obdzielić z tuzin innych zespołów. Axl, Steven, Slash, Duff i Izzy prowadzili tak „ciekawe” życie, że:
- po pierwsze, byli skazani na sukces
- po drugie, to cud, że wciąż wszyscy żyją!
- po trzecie, kolejny cud, że po latach (wręcz) nienawiści potrafią wyjść razem na scenę (choć tu może przemawiać do wyobraźni kwota 3mln dolarów za koncert…. GN’R bez Duffa i Slasha wyciągali „marne” 300 tys.)

Sex, narkotyki, alkohol – panowie czerpali z życia pełnymi garściami a niewiarygodny sukces „Appetite For Destruction” pozwolił im wkroczyć ze swoimi zachciankami na niewyobrażalny poziom. W trasach towarzyszyły im całe kasyna, rozpusta i otoczka, na którą mogą sobie pozwolić najwięksi. Kapryśny (żeby nie powiedzieć niezrównoważony) Axl Rose, albo spóźniał się na koncerty, albo schodził ze sceny w trakcie ich trwania. Prowadziło to do zamieszek i wydarzeń, o których lepiej zapomnieć. Do tego upojony alkoholem Duff czy notorycznie naćpani Steven, Izzy i Slash, którym w zasadzie było wszystko jedno (świadczy o tym, ze podpisali umowę w ramach której oddali Axlowi prawa do nazwy zespołu, a opamiętanie przyszło nieco za późno) dopełniali obrazu najbardziej niegrzecznego zespołu świata.

Czy byli i są najwięksi? Na pewno GN’R, niezależnie od tego jak toczyły się ich losy, należeli i wciąż należą no grupy gigantów! Mają na koncie najlepiej sprzedający się album debiutancki („Appetite For Destruction”), Dwie płyty okupujące pozycje 1 i 2 na liście bestsellerów Bilboard ( „Use Your Illusion II i I”) oraz najdłużej nagrywany i jeden z najdroższych krążków w historii („Chinese Democracy”). Wciąż jeżdżą po świecie, zapełniają stadiony a wyzwoliwszy się od nałogów prowadzą życie bogatych panów po pięćdziesiątce…

Piotr Michalski
Komentarze