21.02.2020
RECENZJE
BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » SZCZERBIEC, MICHAŁ - 2017 - Stany skupienia
SZCZERBIEC, MICHAŁ - 2017 - Stany skupienia

MICHAŁ SZCZERBIEC - Stany skupienia


Michał Szczerbiec – Stany skupienia

1. Blues do nieskończoności
2. Stany skupienia
3. Feeling fine
4. In my arms
5. Prawo przyciągania
6. Bilet ulgowy
7. Manekin
8. Seria fortunnych zdarzeń
9. Życzenie
10. Pióra
11. Crazy
12. Ołowiany żołnierz
13. Rainbow blues
14. Wciąż ten sam
15. Ciężko wytłumaczyć
16. Dziurawe serce
17. Niewidzialny mur
18. Szachy
19. Serce na tacy
20. The Secret

Rok wydania: 2017
Wydawca: Michał Szczerbiec
https://www.facebook.com/michalszczerbiec/





Michał Szczerbiec – muzyk i aktor w jednej osobie. Solista, muzyk sesyjny oraz gitarzysta. Autor wielu kompozycji instrumentalnych publikowanych, kilkukrotnie wyróżniany w konkursie gitarowym "Solo Życia" organizowanym przez znanego z Budki Suflera Mieczysława „Mechanika” Jureckiego.

Szczerbiec przyznaje się do zacnych gitarowych wzorców, warto więc powiedzieć: sprawdzam. „Blues do nieskończoności” - przyjemnie kołyszący utwór, utrzymany w klimacie Dire Straits (słychać, że twórca zafascynowany jest gitarowym brzmieniem Marka Knopflera). Naprawdę obiecujące otwarcie płyty. To samo można napisać o drugim w kolejności utworze tytułowym (gdzie sympatycznym dodatkiem są jeszcze partie smyczkowe). Jest jednak pewien problem z tym albumem... W konwencji jaką wybrał sobie Michał Szczerbiec (wspomniany wyżej Knopfler, Chris Rea, ale też poezja śpiewana) przebrnięcie przez dwadzieścia utworów (77 minut!) za jednym razem to nie lada wyzwanie. Co prawda szef próbuje na różne sposoby urozmaicać ten materiał: a to angielskimi tekstami, a to żeńskim wokalem lub dziecięcym chórkiem, ale efektu lekkiego znużenia nie sposób uniknąć.

Następnym razem fajnie byłoby trochę pohamować zapędy do ilości piosenek na płycie, a będzie naprawdę fajnie!

6/10

Robert Dłucik

Komentarze