04.04.2020
RECENZJE
TESTAMENT - Titans Of Creation

THE SEGUE - Holograms

THE PARTY IS OVER - Pluton

ADMINISTRATORR - Czy

SYLOSIS - Cycle Of Suffering

NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » SZCZERBIEC, MICHAŁ - 2017 - Stany skupienia
SZCZERBIEC, MICHAŁ - 2017 - Stany skupienia

MICHAŁ SZCZERBIEC - Stany skupienia


Michał Szczerbiec – Stany skupienia

1. Blues do nieskończoności
2. Stany skupienia
3. Feeling fine
4. In my arms
5. Prawo przyciągania
6. Bilet ulgowy
7. Manekin
8. Seria fortunnych zdarzeń
9. Życzenie
10. Pióra
11. Crazy
12. Ołowiany żołnierz
13. Rainbow blues
14. Wciąż ten sam
15. Ciężko wytłumaczyć
16. Dziurawe serce
17. Niewidzialny mur
18. Szachy
19. Serce na tacy
20. The Secret

Rok wydania: 2017
Wydawca: Michał Szczerbiec
https://www.facebook.com/michalszczerbiec/





Michał Szczerbiec – muzyk i aktor w jednej osobie. Solista, muzyk sesyjny oraz gitarzysta. Autor wielu kompozycji instrumentalnych publikowanych, kilkukrotnie wyróżniany w konkursie gitarowym "Solo Życia" organizowanym przez znanego z Budki Suflera Mieczysława „Mechanika” Jureckiego.

Szczerbiec przyznaje się do zacnych gitarowych wzorców, warto więc powiedzieć: sprawdzam. „Blues do nieskończoności” - przyjemnie kołyszący utwór, utrzymany w klimacie Dire Straits (słychać, że twórca zafascynowany jest gitarowym brzmieniem Marka Knopflera). Naprawdę obiecujące otwarcie płyty. To samo można napisać o drugim w kolejności utworze tytułowym (gdzie sympatycznym dodatkiem są jeszcze partie smyczkowe). Jest jednak pewien problem z tym albumem... W konwencji jaką wybrał sobie Michał Szczerbiec (wspomniany wyżej Knopfler, Chris Rea, ale też poezja śpiewana) przebrnięcie przez dwadzieścia utworów (77 minut!) za jednym razem to nie lada wyzwanie. Co prawda szef próbuje na różne sposoby urozmaicać ten materiał: a to angielskimi tekstami, a to żeńskim wokalem lub dziecięcym chórkiem, ale efektu lekkiego znużenia nie sposób uniknąć.

Następnym razem fajnie byłoby trochę pohamować zapędy do ilości piosenek na płycie, a będzie naprawdę fajnie!

6/10

Robert Dłucik

Komentarze