24.06.2019
RECENZJE

• MOB RULES - Hollowed Be Thy Name
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Rise
• SUNDARA KARMA - Ulfilas’ Alphabet
• IVY - Chwile
• ECLIPSE - Archetypal Grief
• SYMPHONY OF SYMBOLS - Historiocriticism
• KAT - Without Looking Back
• XIII STOLETĺ - Frankenstein
• CRYPT SERMON - Out of the Garden
• DUFF McKAGAN - Tenderness
• LION SHEPHERD - III
• COMA - Sen o 7 Szklankach
• KISS - Destroyer
• NIGHTWISH - Wishmaster
• OMEGA - 10000 Lepes
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków
• KISS - Kraków
• SLAYER, BEHEMOTH - Gliwice
• ARCH ENEMY, DEATH ANGEL - Wrocław
• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » MYOPIA - 2017 - Transmyopic Interconnection
MYOPIA - 2017 - Transmyopic Interconnection

MYOPIA - Transmyopic Interconnection


MYOPIA - Transmyopic Interconnection

1. Introh
2. Myopia The Creature
3. Biocontinuum Dimension
4. Solar Flare
5. Geomagnetic Storm
6. Astroannihilation
7. Postapocalyptic
8. Myopia The God
9. Underredeveloped
10. Outroh

Rok wydania: 2017
Wydawca: Myopia
http://myopia.pl/





Bielskie trio MYOPIA, swoim nowym krążkiem "Transmyoptic Interconnection" dostarcza istny tumult wrażeń. Muzykę, którą uprawiają nie zawaham się nazwać awangardową. Gęste połamane aranżacje i przesterowany, wykrzyczany wokal sprawiają że w ich muzyce nie znajdziecie wytchnienia. Album zawiera dziesięć kompozycji, w tym dwie miniatury stanowiące wstępniak i outro. Całość mieści się w półgodzinnym czasie trwania, jednakże jeśli odliczymy wspomniane dwa tracki, średni czas trwania utworu nie jest dramatycznie krótki. Zresztą w tramach utworu sporo się dzieje, słuchacz świadomie lub podświadomie musi przystosować się do tempa zmian i wraz z biegiem albumu przełączyć się na odbieranie intensywnych doznań.

Tu dzieje się wiele, i często na raz. W tym pozornym chaosie sporo motywów zazębia się zgrabnie. Do tego świadomość że całość stanowi kosmiczny, apokaliptyczny koncept pomaga w odbiorze materiału. Opisy poprzedzające każdy utwór plus grafiki na każdej stronie bookletu sprawiają że całość jest bardziej plastyczna w odbiorze. Całokształt jawi się zatem pozytywnie.

Kiedy mamy do czynienia z tego typu muzyką, często chwilą oddechu są melodyjne fragmenty, uspokojenia, czy też melodyjne solówki. Tutaj tego jak na lekarstwo. Owszem sprawia to, że materiał jest jeszcze bardziej bezkompromisowy, ale to element którego mi zabrakło. Wrócę jeszcze na moment do oprawy graficznej, którą pochwaliłem. Do całości bowiem nie pasuje logo kapeli. Wygląda... jak z innego świata, a wprost zaprojektowane na papierze milimetrowym. Na albumie, który odbieram jako całość - trochę gryzie mi się to z konwencją.

Generalnie jednak muszę przyznać, że mamy do czynienia z ciekawą i ambitną formą. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie że nie jest to album przeintelektualizowany. Mimo że na początku może przytłoczyć, płyta potrafi zadomowić się w świadomości słuchacza na dłużej.

7/10

Piotr Spyra
Komentarze