25.02.2020
RECENZJE
KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » H.E.A.T. - 2017 - Into The Great Unknown
H.E.A.T. - 2017 - Into The Great Unknown

H.E.A.T. - Into The Great Unknown


H.E.A.T. - 2017 - Into The Great Unknown
1. Bastard Of Society
2. Redefined
3. Shit City
4. Time On Our Side
5. Best Of The Broken
6. Eye Of The Storm
7. Blind Leads The Blind
8. We Rule
9. Do You Want It?
10. Into The Great Unknown

Rok wydania: 2017
Wydawca: Ear
https://www.facebook.com/heatsweden/





Będę się powtarzał, ale H.E.A.T. to nie do końca zespól na dzisiejsze czasy. Duch hair metalu jest w ich muzyce tak silny, że jedynie lata osiemdziesiąte mogłyby dać im szansę na spektakularny sukces.

“Into The Great Unknown” to już trzeci album Szwedów z Erikem Grönwallem za mikrofonem i w warstwie muzycznej nie przynosi rewolucji. To w dalszym ciągu niezwykle melodyjne granie w duchu Bon Jovi z okolic „Slippery When Wet”. Zespól wyraźnie rozkręcił się i tworzenie wpadających w ucho melodii nie jest dla nich żadnym problemem. Do tego dysponują wokalistą o nieprzeciętnych możliwościach, który zwyciężył w jednym z talent show, i starają się „wycisnąć” z tej cytryny maxa. Muzyka H.E.A.T. nie jest ani odkrywcza ani wymagającą. To hard rock, który przypadnie do gustu zwolennikom zarówno poprzednich wydawnictw zespołu jak i osobom poszukującym dobrej muzy do samochodu. Refreny wpadają w ucho i mogą się podobać, choć poziom lukru w całości osiąga dość niebezpieczny poziom. Na szczęście nie brakuje tu nieco bardziej soczystego grania, którego symbolem może być riff otwierającego całość „Bastard Of Society” czy monumentalny utwór tytułowy.

„Into The Great Unknown” to solidna płyta solidnego zespołu. Bez spektakularnych wzlotów, ale i bez większych wpadek, ma tzw „momenty” i znakomicie potrafi zając te kilkadziesiąt minut.

7/10

Piotr Michalski
Komentarze