20.01.2020
RECENZJE
NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » BILIŃSKI, MAREK - 1984 - E=mc2
BILIŃSKI, MAREK - 1984 - E=mc2

MAREK BILIŃSKI - E≠mc²




1 Ucieczka Z Tropiku 4:02
2 Dom W Dolinie Mgieł 3:45
3 Porachunki Z Bliżniakami 4:55
4 Sen Mistrza Alberta 4:50
5 Po Drugiej Stronie Świata 10:08
6 E≠mc² 21:03

Rok wydania: 1984
Wydawca: Polton
http://bilinski.pl/





Drugi album króla polskiej elektroniki, choć różni się od debiutu, jest niemniej przyciągający. Zaobserwować można pewne zmiany stylistyczne - jest to płyta mniej przebojowa, z mniejszą ilością chwytliwych melodii. Jej magia polega na tym, że hipnotyzuje. Intryguje i wprowadza w zadumę. Daje wiele przestrzeni i refleksji. Przenosi w inny wymiar, inny świat. Powoduje, że słuchając jej, odpływamy.

„Porachunki z bliźniakami” to na tym albumie najbardziej chwytliwy kawałek. Utwór szybki i dynamiczny, wraz ze świetną melodią. Jest też „Sen Mistrza Alberta”. Jest to ładna mozaika muzyczna i taki ozdobnik albumu, choć moim zdaniem utwór nie bardzo pasuje do koncepcji tego wydawnictwa.

Dwa kolejne numery najbardziej intrygują. Rewelacyjny "Po drugiej stronie świata" w którym najbardziej podoba mi się wkraczający bas. Od tego momentu kawałek jest niezwykle hipnotyzujący.

Na koniec mamy arcydzieło polskiej elektroniki – „E≠mc²”, ponad 20-minutową kompozycję podzieloną na 3 części. Powiedziałbym, że to takie jam session Marka Bilińskiego, ale jakie... Utwór charakteryzuje się jednostajnym, spokojnym tempem oraz kosmicznymi dźwiękami, dzięki którym wpadamy w trans. Pełno klawiszowych solówek oraz zmiennych motywów basowych. Fantastyczna kompozycja dostarczająca wiele wrażeń i refleksji.

Marek Biliński to niekwestionowany geniusz w dziedzinie muzyki elektronicznej. Jego utworom nie brakuje pomysłowości i posiadają międzynarodowy potencjał. Dlatego, Panie Jarre, miej się na baczności. Masz Pan konkurencję z Polski.

8/10

Tomasz Raszko
Komentarze