19.06.2018
RECENZJE

• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• KAIPA - In the Wake of Evolution
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
• FALL OUT BOY - MANIA
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - R » RUNNING WILD - 1989/2017 - Death or Glory
RUNNING WILD - 1989/2017 - Death or Glory

RUNNING WILD - Death or Glory


 RUNNING WILD - Death or Glory

CD1
1. Riding the storm
2. Renegade
3. Evilution
4. Running blood
5. Highland glory (The eternal fight)
6. Marooned
7. Bad to the bone
8. Tortuga Bay
9. Death or glory
10. Battle of Waterloo
11. March on

CD2
1. Wild animal
2. Tear down the walls
3. Störtebeker
4. Chains and leather
5. Riding the storm (Re-worked Version 2003)
6. Bad to the bone (Re-worked Version 2003)

Rok wydania: 1989/2017
Wydawca: Noise
http://www.running-wild.de/





„Death or Glory” – dla wielu fanów Running Wild do szczytowe osiągnięcie w historii zespołu. Czy na pewno? To już kwestia dyskusyjna, na pewno jednak, dowodzona przez Rock’n’ Rollfa, niemiecka formacja po niezwykle udanym „Port Royal” (1988r.) nowym wydawnictwem ugruntowała swoją pozycję na rynku!

W zapomnienie odeszły brud i surowość pierwszych trzech wydawnictw zespołu. „Death or Glory” brzmi już zupełnie inaczej, potężniej i co tu dużo mówić lepiej (choć jak zawsze znajdą się osoby wyżej ceniące nieokrzesaność pierwszych krążków). Już intro „Riding the storm” porywa swoim klimatem I melodyką a gdy utwór się rozpędza to nóżka słuchacza sama pracuje wystukując rytm. To taka płyta, na której trudno się do czegoś przyczepić – w końcu jest motoryka i metalowa galopada , są zapadające w pamięci , chwytliwe melodie (równie przebojowo jest chyba jedynie na „Port Royal” i „Blazon Stone”) jest w końcu charakterystyczna otoczka towarzysząca zespołowi. Ta płyta to wręcz kopalnia ciekawych i porywających riffów. Zespól był u szczytu i fantastycznie sobie radził a materiał broni się pomimo upływu lat! Mając na uwadze ostatnie lata Running Wild i w jakie mielizny, na morzu dźwięków, wprowadził swój okręt kapitan Kasparek „Death or Glory” urasta do miana płyty wybitnej! Należy jednak pamiętać, ze nie jest to krążek wybitny jedynie w dyskografii zespołu, to album wybitny w skali gatunku, i takim już pozostanie po wsze czasy!

Na koniec słów kilka o bonusach, które trafiły na wydane w tym roku wznowienie. Na drugim krążku znajdziemy znane już wcześniej EP „Wild Animal” oraz „Riding the storm” oraz „Bad to the bone” w nieco przerobionych wersjach z roku 2003.

10/10

Piotr Michalski
Komentarze