15.08.2018
RECENZJE

• CAMEL - Stationary Traveller
• BEHEMOTH - Messe Noire
• ANAMOR - Za witrażem
• MYSTERY - Delusion Rain
• STRATOVARIUS - Visions
• THIRTY SECONDS TO MARS - America
• OSADA VIDA - Variomatic
• MOUNTAINEER - Passages
• BORN FROM LIE - The New World Order Part 1
• LUNATIC SOUL - Under The Fragmented Sky
• IRON MAIDEN - No Prayer For the Dying
• LILLA VENEDA - Lilla Veneda
• LIZARD - W Galerii Czasu
• POWERWOLF - The Sacrament of Sin
• WILKI - 26/26
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• IRON MAIDEN, TREMONTI - Kraków
• BRACIA, MICHAŁ SZPAK - Piekary Śląskie
• KEN HENSLEY & LIVEFIRE, COVER FESTIVAL - Piekary Śląskie
• ICED EARTH, HORRORSCOPE, CHAINSAW - Kraków
• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Artykuły/Felietony » Upadłe królestwo, czyli kto tu jest klonem?
Upadłe królestwo, czyli kto tu jest klonem?

UPADŁE KRÓLESTWO, CZYLI KTO TU JEST KLONEM?



Jedną z rockowych sensacji roku minionego był debiut amerykańskiej formacji Greta Van Fleet. Miliony odsłon na popularnym kanale z klipami, ogromna popularność kawałka „Highway Tune”, rosnąca sprzedaż biletów na koncerty. I … niemal zero krytycznych głosów. „Objawienie”, „nadzieja rocka”... Serio?

Teraz proponuję mały skok do przeszłości. Dokładnie trzy dekady wstecz. Rok 1988 – do sklepów trafia debiutancki album pewnej amerykańskiej grupy, w której za mikrofonem stoi urodzony w Niemczech Lenny Wolf. Płyta znajduje całkiem pokaźne grono nabywców, sporo zamieszania na listach przebojów wywołuje singlowy „Get It On”, ale … Zespół staje się kimś w rodzaju „brzydkiego kaczątka” w branży. Suchej nitki nie zostawiają na kapeli muzyczni krytycy. Co więcej: Gary Moore – do spółki z Ozzy'm Osbournem – popełnia na swojej solowej płycie utwór „Led Clones”, wymierzony w formacje zbytnio zapatrzone w Led Zeppelin.

Pamiętacie Kingdom Come? To o nich był poprzedni akapit. Niedawno z ciekawości wróciłem do ich debiutu. Wrażenia? Sorry, ale w zestawieniu z twórczością Grety z Fletem starsi koledzy po fachu jawią się niemal jak rockowi odkrywcy nowych lądów! Oczywiście: Wolf nie raz i nie dwa frazuje niczym Plant, pewne zagrywki gitarzystów też brzmią znajomo, ale … Nie jest to kopiowanie 1 do 1 (może poza wspomnianym singlem oraz balladowym „Loving you”, lecz do wtórności „Highway Tune” i tak mu daleko).

„Kingdom Come” okazał się największym komercyjnym sukcesem w karierze niemiecko – amerykańskiego zespołu. Nieźle sprzedawał się również następny krążek, ale już w 1989 roku oryginalny skład rozpadł się. Później grupa wracała w różnych konfiguracjach personalnych, jednak w 2016 roku Lenny Wolf ogłosił koniec działalności. Królestwo upadło.. Czy nieodwracalnie?

Trzydzieści lat wstecz – bardzo dobry warsztatowo zespół nagrywa bardzo dobrą płytę inspirowaną dokonaniami Led Zeppelin (i moim zdaniem dużo ciekawszą niż ówczesne dokonania jednego filarów legendy rocka Jimmy'ego Page'a). Spotyka się z falą krytyki i szybko spada z piedestału.

Dzisiaj – niezły warsztatowo zespół nagrywa płytę, którą można wziąć za jakąś sesję nagraniową odkopaną po latach z archiwum Led Zeppelin. Spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem i …

Czasy się zmieniają, a świat rocka wciąż pełen jest niesprawiedliwości... A „Kingdom Come” nadal się broni i warto po niego sięgnąć!

Robert Dłucik


Komentarze