20.01.2020
RECENZJE
NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » MAX TOVSTYI - 2018 - Mesmerize
MAX TOVSTYI - 2018 - Mesmerize

MAX TOVSTYI – Mesmerize


MAX TOVSTYI – Mesmerize

1. Rising Sun
2. World of Sin
3. Wait Till Tomorrow
4. Interstellar Girl
5. From The Blues To The Funk
6. Mesmerize
7. Yesterday's Blues
8. Feel Like Dying Now
9. You Know That I Know
10. Make Up Your Mind

Rok wydania: 2018
Wydawca: Self-released





Ukraiński zespół The Heavy Crawls wielokrotnie koncertował w Polsce, poprzedzał między innymi występy legendarnego gitarzysty Scorpions – Uliego Jona Rotha. Lider grupy postanowił teraz spróbować sił pod własnym nazwiskiem i przygotował płytę „Mesmerize”.

Macierzysta kapela Maksa nisko kłania się w swojej twórczości rockowej klasyce, z naciskiem na drugą połowę lat sześćdziesiątych i początek lat siedemdziesiątych. Na solowym albumie lidera również mamy do czynienia z muzycznym wehikułem czasu.

„Rising Sun” wita nas riffem a la Free, zresztą nad całym utworem unosi się duch tego wspaniałego zespołu. „World of Sin” to zupełnie inna muzyczna bajka – Max daje tu upust psychodelicznym ciągotom. A Hendrixowskie inspiracje – tak mocno słyszalne w The Heavy Crawls? Są, a jakże! Posłuchajmy chociażby „Wait Till Tomorrow”, czy „You Know That I Know” (chociaż w tym drugim kawałku mamy również klawiszowe brzmienia a la Vanilla Fudge). Coś dla siebie znajdą tutaj również fani bluesa, o czym zresztą informują tytuły dwóch utworów z płyty. „From The Blues To The Funk” brzmi niczym zapis spontanicznego jam session w studiu, natomiast „Yesterday's Blues” to naprawdę udana ballada. Nastrojowe klimaty dominują także w „Make Up Your Mind” z akustyczną gitarą oraz partiami smyków.

Bardzo interesująca, różnorodna to płyta. Tytuł z pewnością nie został nadany na wyrost. Ta muzyka naprawdę potrafi zahipnotyzować odbiorcę...

8/10

Robert Dłucik
Komentarze