18.07.2018
RECENZJE

• GHOST - Prequelle
• SYMPTOM IZERA - Come with me
• CRYSTAL PALACE - Scattered Shards
• IRON MAIDEN - Somewhere In Time
• IRON MAIDEN - Rock in Rio
• SUBTERFUGE - Reflections From the Past
• SUSPYRE - Suspyre
• YELLOW HORSE - Lost Trail
• Najlepszy album ICED EARTH / wybór redakcji : Something Wicked This Way Comes
• LEBOWSKI - Cinematic
• WHEN REASONS COLLAPSE - Omen of the Banshee
• AREK JAKUBIK - Szatan na Kabatach
• ICED EARTH - Burnt Offerings
• GODSMACK - When Legends Rise
• ABOVE AURORA - Path To Ruin
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ICED EARTH, HORRORSCOPE, CHAINSAW - Kraków
• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - I » ICED EARTH - 1995 - Burnt Offerings
ICED EARTH - 1995 - Burnt Offerings

ICED EARTH - Burnt Offerings


ICED EARTH - Burnt Offerings

1. Burnt Offerings 07:22
2. Last December 03:24
3. Diary 06:03
4. Brainwashed 05:23
5. Burning Oasis 06:00
6. Creator Failure 06:03
7. The Pierced Spirit 01:54
8. Dante's Inferno 16:30

Rok wydania: 1995
Wydawca: Century Media
http://icedearth.com





"Burnt Offerings" nie jest ani najlepszym albumem ICED EARTH, ani pierwszym który trafił w moje ręce. Mam natomiast do niego sentyment, ponieważ jest unikalnie ciężki. Z biegiem czasu odniosłem wrażenie, że część konceptu "Plagues of Babylon" zbliżyła się mniejszą zawartością melodii a i ciężarem do tej płyty, jednakże tylko częściowo, więc zostawmy to jako ciekawostkę.
Na płycie z 1995 roku po raz pierwszy pojawił się wyśmienity Matt Barlow z niskim, głębokim głosem. Poprzedni wokaliści, pozostali zatem epizodami, bowiem Barlow nie dość że zagościł w zespole na lata, to później zaliczył udany comeback. Ale to również dygresja.

Zespół ICED EARTH z płyty na płytę poprawial jakość produkcyjną, ale i utwory stawały się coraz bardziej ambitne. I na poprzednich albumach nie brakowało rozbudowanych i zmiennych kompozycji, jednakże to co pojawiło się na opatrzonym wizerunkiem zasępionego diabła, albumie przyniosło zdecydowany jakościowy skok. "Burnt Offerings" śmierdzi zresztą siarką na kilometr. Na pewno na odbiór ciężaru wpływ ma że utwory są raczej wolniejsze (choć to też wrażenie, bo zrywów i galopad nie brakuje).
Utwór tytułowy jest do dziś jednym z moich ulubionych kawałków ekipy Jona Schaffera, a takie kawałki jak "Last December" czy epickie "Dante's Inferno" na lata zagościły w żelaznej setliście i stały się już klasykami.

Obiektywnie rzecz biorąc to dopiero kolejne albumy zdefiniowały styl zespołu, a trasy promujące dwie kolejne płyty zdobyły grupie rzesze fanów poza granicami ojczyzny. Ale "Burnt Offerings" wyrwany z dyskografii do dziś najbardziej zaskakuje - i to w pozytywnym tego slowa znaczeniu.

Zespół nie ma praw do wznowień swoich pierwszych płyt, Century Media obecnie pod skrzydłami SONY, bodaj nie zgodziło się ich odsprzedać. Stąd decyzja że ICED EARTH nagra je niebawem od nowa. Ten materiał w części już przeżył takie zabiegi za sprawą składanki "Days of purgatory" wierzę więc, że i tym razem ekipa albumu nie przekombinuje. Czego sobie i wam życzę, bo byłoby szkoda odrzeć go z "siary" i otrzeć z piekielnego pyłu.

Piotr Spyra
Komentarze