24.04.2019
RECENZJE

• CELESTY - Mortal Mind Creation
• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » BONAMASSA, JOE - 2018 - Redemption
BONAMASSA, JOE - 2018 - Redemption

JOE BONAMASSA - Redemption


JOE BONAMASSA - Redemption

1. Evil Mama
2. King Bee Shakedown
3. Molly O’
4. Deep In The Blues Again
5. Self-Inflicted Wounds
6. Pick Up The Pieces
7. The Ghost Of Macon Jones
8. Just ‘Cos You Can Don’t Mean You Should
9. Redemption
10. I’ve Got Some Mind Over What Matters
11. Stronger Now In Broken Places
12. Love Is A Gamble

Rok wydania: 2018
Wydawca: J&R Adventures
https://www.facebook.com/JoeBonamassa/





Znany pracoholik Joe Bonamassa nie zwalnia tempa. Artysta zaczyna „trzaskać” płyty w tempie godnym Edgara Froese (świeć Panie nad jego duszą) i Ricka Wakemana... Na szczęście – oby jak najdłużej – ilość idzie w parze z jakością, chociaż przydałaby się może jakaś dłuższa przerwa, żeby premiera nowego wydawnictwa stała się wielkim świętem dla fanów jego talentu.

„Dla każdego coś miłego” - taki podtytuł mogłoby nosić najnowsze, trzynaste studyjne wydawnictwo Bonamassy. Lubicie dęciaki? Proszę bardzo, fajnie wzbogacają aranżacje w paru utworach. Żeńskie chórki? A jakże... Są tutaj fani Joe w bardziej hardrockowym wydaniu? Sięgamy na półkę po „Molly O” - kawałek, który mógłby trafić na płytę Black Country Communion. Również tytułowa kompozycja została zagrana z rockowym pazurem. Cenimy artystę za przejmujące ballady? Jest „Self-Inflicted Wounds”. Piękny utwór, z tym samym ładunkiem emocji, których dostarczały w przeszłości „Driving Towards The Daylight”, czy „Different Shades Of Blue”.

Znajdą też tutaj coś dla siebie bluesowi ortodoksi. Chociaż akurat takie przeciętne kompozycje jak „I've got Some Mind Over What Matters” Bonamassa mógłby sobie darować... Już lepiej wypada bujający „Pick Up The Pieces”, z fajną partą saksofonu. Fakt, trochę... barowy, ale naprawdę fajny kawałek. A na finał artysta funduje nam muzyczną podróż do Chicago – stolicy światowego bluesa. I wypada w tym klasycznym, chicagowskim graniu naprawdę stylowo.

Podsumowując: znam parę płyt z nazwiskiem Bonamassy na okładce, które bardziej chwytały za serducho niż „Redemption”, ale najnowsza produkcja gitarowego wirtuoza trzyma poziom. Różnorodna, urozmaicona, chwilami porywająca... Trzynastka nie przyniosła artyście pecha.

8/10

Robert Dłucik
Komentarze