01.06.2020
RECENZJE
WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » APOGEE - 2018 - Conspiracy of Fools
APOGEE - 2018 - Conspiracy of Fools

APOGEE - Conspiracy of Fools


APOGEE – Conspiracy of Fools

1 Conspiracy Of Fools
2 Incomprehensible Intention
3 Override Our Instincts
4 Losing Gentle Control
5 Colors And Shades
6 The Whispering From Outside

Rok wydania: 2018
Wydawca: PPR
http://apogee.versus-x.de/





Na początek nie obędzie bez kilku słów o twórcach/y albumu „Conspiracy of Fools”. Apogee to dwuosobowy projekt tworzony przez niemieckich muzyków: multiinstrumentalistę i wokalistę Arne Shafera oraz perkusistę Eberharda Graef’a (choć udział tego drugiego w komponowaniu materiału jest raczej symboliczny).

„Conspiracy of Fools” to już dziewiąte wydawnictwo sygnowane logo zespołu i kolejny raz otrzymujemy porcję solidnego progresywnego rocka, muzyki okraszonej przyjemnymi klawiszowymi plamami, ładnymi gitarowymi solówkami, od czasu do czasu fajnymi rozwiązaniami aranżacyjnymi. Wszystkiemu towarzyszy nieco kontrowersyjny wokalnie Arne Shafer, którego barwa głosu oscyluje gdzieś w okolicach skrzyżowania Clive’a Nolana i Andy Tillisona.

Srebrny krążek, z jedynym wyjątkiem w postaci „Losing Gentle Control” , wypełniają długaśne kilkunastominutowe kolosy (wspomniany „wyjątek” trwa raptem pięć minut). Muzyka serwowana przez ten duet to dość klasyczny i jednak nieco zbyt zachowawczy progresywny rock. Wszystko jest ładnie skomponowane, zagrane, wydawnictwo okraszone jest ładną graficznie książeczką i zapakowane w elegancki digipack… brakuje jednak tego magicznego pierwiastka, który powoduje, że album pozostaje na długo w pamięci. Obawiam się, że „Conspiracy of Fools” to raczej płyta, którą się posłucha i odkłada na półkę, a szkoda, bo jest tu kilka obiecujących momentów…

6,5/10

Piotr Michalski

Komentarze