20.05.2019
RECENZJE

• WIZARD - Fallen Kings
• OCEANWAKE - Lights Flashing in Mute Scenery
• OBSCENITY - Summoning the Circle
• ELECTRIC BEANS - Hangar de fous!
• FORGE OF CLOUDS - (above)
• PALE MANNEQUIN - Patterns in Parallel
• THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge
• HIDEOUS DIVINITY - Adveniens
• OMEGA DIATRIBE - Trinity
• DAMNESTY - The Grand Delusion
• THE CRANBERRIES - In The End
• KISS - Destroyer
• THE SHIPYARD - Niebieska linia
• JERZY GÓRKA ARTKIESTRA - Drugie wołanie
• VULTURE - The Guillotine
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - F » FEVER - 2018 - Obey
FEVER - 2018 - Obey

FEVER - Obey


FEVER - Obey

1. Obey
2. Confused

Rok wydania: 2018
Wydawca: -
https://web.facebook.com/feverstw/





Podoba mi się brzmienie tych dwóch kompozycji. Ze zwyczajnego rockowego instrumentarium płynie tu spora dawka przestrzeni. Dlatego też pochwalić muszę producenta. Słyszałem sporo heavy metalowych płyt w klasycznym stylu wyprodukowanych w MP Studio. Tym razem chyba wyszło zza tej konsolety coś bardziej współczesnego. Odnoszę wrażenie, że takiego grania potrzeba nam na polskiej scenie. Niby ciężkie, ale melodyjne do tego stopnia, ze aż przystępne.

Singiel przykuwa uwagę od pierwszych dźwięków. Porządne riffowanie sprawia że wiemy że będzie to solidne rockowe granie. Dobrze zbalansowany przester gitary rytmicznej do solówek, które pojawiają się również w bardziej piszczącej, klasycznie metalowej formie, również na plus. Może i gitary rytmiczne szyją dość przewidywalne palety dźwięków, ale nie mam tego za złe - dość dobrze się tego słucha, a za drugim razem już jestem w stanie zaśpiewać refren - jest więc i radiowy potencjał.

Kiedy usłyszałem pierwsze frazy wyśpiewane przez wokalistę zacząłem się zastanawiać do czego to doprowadzi na dłuższą metę. Bowiem głos Patryka Młynarskiego jest tubalny w sposób jaki przyrównałbym do wokalistów Trivium czy HIM (nie tak niski, ale mogę wybronić się z tego porównania). Ale przy nałożeniu kilku warstw w refrenach przekonał mnie do siebie bez zastrzeżeń.

Mniej entuzjazmu wywołał u mnie drugi kawałek, a tym samym więcej konsternacji. Klawiszowe tło dodaje bowiem do poprzedniego obrazu nieco gotyckiego wyrazu... takiej melancholii w nowoczesnym stylu (szczególnie że wykorzystano oprócz wspomnianej ściany brzmieniowej, brzmienie skrzypiec). Przez co wyobrażenie całości nieco zmieniło się w moich oczach. Nie to że na gorsze... po prostu nie wiem czy cała płyta będzie bardziej heavy czy bardziej klawiszowa.

Tak czy inaczej singiel spełnił swoje zadanie. Jestem zaciekawiony. Powiem więcej - w którymkolwiek kierunku przeważy szala - jakoś czuję, że całość przypadnie mi do gustu.

Piotr Spyra
Komentarze