17.11.2018
RECENZJE

• POWERWOLF - The Sacrament of Sin
• CRYONIC TEMPLE - In Thy Power
• ARION - Life Is Not Beautiful
• KOBONG - Chmury Nie Było
• KOBONG - Kobong
• DROWN MY DAY - The Ghost Tales
• MARILLION - Marbles
• BEHEMOTH - I Loved You At Your Darkest
• HERE ON EARTH - Thallium
• LORIEN - Sny Moje
• VAN HALEN - 1984
• INDIGNITY - Realm of Dissociation
• DREAM THEATER - Dream Theater
• LEAP DAY - Timelapse
• SAXON - Saxon
• DEMONICAL - Chaos Manifesto
• FEVER - Obey
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• POWERWOLF, AMARANTHE, KISSIN’ DYNAMITE - Warszawa
• HAMMERFALL, ARMORED DAWN - Wrocław
• TARJA, STRATOVARIUS, SERPENTYNE - Kraków
• THREE DAYS GRACE - Wrocław
• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków
• PROG IN PARK - Warszawa
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• JENNER - Marija Dragićević
• ADMINISTRATORR ELECTRO - Bartosz Marmol
• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX
• TWO TIMER
• SZKLANE OCZY

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » SAXON - 1979 - Saxon
SAXON - 1979 - Saxon

SAXON - Saxon


SAXON

1. Rainbow Theme
2. Frozen Rainbow
3. Big Teaser
4. Judgement Day
5. Stallions of the Highway
6. Backs to the Wall
7. Still Fit Boogie
8. Militia Guard

Rok wydania: 1979 / 2018 (wznowienie)
Wydawca: Carrere Records
http://www.saxon747.com/





Dobiegający końca rok 2018 obrodził w mnóstwo gratek dla fanów Saxon. Ukazujące się kolejno naprawdę wypasione reedycje całego dotychczasowego katalogu grupy powinny usatysfakcjonować zarówno wytrawnych kolekcjonerów jak i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z kwintetem z Barnsley. Zarówno edycje winylowe jak i kompaktowe zostały dopieszczone w każdym szczególe.

Czy debiutancki album Brytyjczyków zasługuje na miano kanonicznego w takim samym stopniu jak następujące po nim "Wheels Of Steel", "Strong Arm Of The Law" oraz "Denim and Leather"? Cóż, opinie zarówno fanów jak i krytyków są w tej kwestii podzielone. Jedni twierdzą, że owszem, że już tutaj grupa ukształtowała swój styl, który na kolejnych trzech albumach został rozwinięty, inni, że choć równy, stanowi jedynie przedsmak tego co Saxon zaprezentował w późniejszych latach, jeszcze inni, że to jeszcze nie to. Moja skromna osoba plasuje się gdzieś pomiędzy pierwszą a drugą z wymienionych frakcji.

"Saxon" rozpoczyna się instrumentalną introdukcją "Rainbow Theme". Miniaturka ta jest kwintesencją początkowego stadium nurtu New Wave Of British Heavy Metal. Mamy tu zmiany tempa, rzemieślniczo ciosane, długo wybrzmiewające akordy gitar i oszczędną sekcję rytmiczną. Owo preludium gładko przechodzi w senną balladę "Frozen Rainbow". Jest to bardzo udany numer, choć uważam że nieporozumieniem jest umieszczenie go na początku płyty. Może to zniechęcić tych, którzy sięgnęli po album na zasadzie "ooo, to kapela z tej samej epoki co Iron Maiden i Motorhead, zobaczymy jak to kopie" i spodziewają się na otwarcie jakiegoś szybkiego kilera w metrum na 4/4. Biff Byford nie pokazuje tu jeszcze pełni swoich wokalnych możliwości, jego śpiew w zwrotkach jest nieco chaotyczny. Jednak zaraz potem następuje chwytliwy refren, a w końcu piękna, upstrzona długimi nutami solówka gitary. "Rainbow Theme" i "Frozen Rainbow" powszechnie traktuje się jako całość. Nie wiem czy wynika to z błędu tego, który czuwał nad edytorską stroną najnowszej reedycji, ale utwory te zostały rozdzielone w zupełnie innym miejscu! Pierwsza ścieżka kompaktu kończy się dopiero po drugim refrenie, a druga to jedynie wspomniane, wieńczące tą kompozycję gitarowe solo.

Najlepsze na albumie są trzy utwory szybkie. Singlowy "Stallions Of The Highway" to mój ulubiony kawałek Saxon w ogóle. Graham Oliver i Paul Quinn swoimi tnącymi riffami nadają temu kawałkowi odpowiedniego charakteru, wokal Biffa też jest tu coraz bliżej perfekcji. Sam numer śmiało można wrzucić na playlistę samochodową obok np. "Born To Be Wild" Steppenwolf, "Highway To Hell" AC/DC czy "Panamy" Van Halen. Noga sama klei się do pedału gazu a i humor się poprawia. Następny świetny strzał, "Still Fit To Boogie" zapada w pamięć dzięki ultrachwytliwemu powtarzaniu przez Byforda frazy "still fit to boogie, still fit to rock and roll", a przy okazji mamy tu kolejne fajne, motoryczne riffy. To samo tyczy się drugiego singla z płyty, czadowego "Big Teaser".

Tak jak wspomniałem na początku, tegoroczne reedycje back catalogu Saxon są naprawdę ekskluzywne. Każda płyta kompaktowa została wydana w popularnej ostatnio formie mediabook, w której znajdziemy teksty wszystkich utworów, oryginalny opis płyty,a przede wszystkim masę zdjęć i reprodukcji plakatów koncertowych z epoki. Bonusy, których jest więcej niż nagrań albumowych, pozostały te same, co na poprzednim wznowieniu, z 2009 roku. Mamy tu demówkę z 1978 roku, jeszcze pod nazwą Son Of A Bitch, nagrania dla stacji BBC z 1980 roku, a wśród nich wczesne wersje dwóch saxonowych evergreenów, "Motorcycle Man" i "747 (Strangers In The Night)" (oba ukazały się później na "Wheels Of Steel"), a także fragmenty występu grupy na pierwszej edycji legendarnego festiwalu Monsters Of Rock w Castle Donington, również z 1980.

7,5/10

Patryk Pawelec
Komentarze