11.07.2020
RECENZJE
DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » BIBIKINGS - 2018 - Pół na pół
BIBIKINGS - 2018 - Pół na pół

BIBIKINGS - Pół na pół


BIBIKINGS - Pół na pół

1. Kusa pokusa
2. Nić
3 Brzegi
4. Okno
5. Półwzruszenie
6. Za późno
7. Przepis
8. Piosenka
9. Godziny
10. Słabość
11. W domu siedź


Rok wydania: 2018
Wydawca: Bibikings
https://www.facebook.com/bibikings.music/





Dwa lata po nagranym i wydanym własnymi siłami debiutanckim albumie, szczeciński zespół powraca z nowym materiałem. Debiut był więcej niż obiecujący, miło że na drugiej płycie grupa dowodzona przez wokalistkę i instrumentalistkę Bibiannę Chimiak zaprezentowała się z jeszcze ciekawszej, dojrzalszej strony.

Tytuł można interpretować różnie, osobiście skłaniałbym się do wersji, że mniej więcej połowa utworów to urocze, czasem dość mroczne ballady, druga połowa – piosenki lżejszego kalibru, żywsze. Trafiamy nawet na tekstowy i muzyczny pastisz („Przepis”), albo na utwór utrzymany w klimacie lat sześćdziesiątych („Godziny” z klawiszowym motywem wziętym wprost z dawnych hitów The Animals).

Jako się rzekło parę wersów wyżej, pierwsza połowa płyty to zupełnie inny klimat. W trwających ponad siedem minut „Brzegach” Bibikings zapuszczają się w krainę melancholii, nie tak daleką od dokonań Marianne Faithfull, bądź nastrojowego wcielenia Nicka Cave'a. Prywatnie – mój faworyt numer jeden na tym wydawnictwie. Nad „Za późno” unosi się duch Tindersticks. Zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej, gdyby cała płyta utrzymana była w takich klimatach... Z drugiej strony: trochę jaśniejszych dźwięków też ma swój urok, urozmaica całość... A „Piosenka” ma w sobie spory przebojowy potencjał i … naprawdę ładną melodię.

Za utwory od pierwszego do szóstego daję pełną dychę, za pozostałe – mocną ósemkę. Podzielone na pół daje więc…

9/10

Robert Dłucik
Komentarze