19.06.2019
RECENZJE

• SUNDARA KARMA - Ulfilas’ Alphabet
• IVY - Chwile
• ECLIPSE - Archetypal Grief
• SYMPHONY OF SYMBOLS - Historiocriticism
• KAT - Without Looking Back
• XIII STOLETĺ - Frankenstein
• CRYPT SERMON - Out of the Garden
• DUFF McKAGAN - Tenderness
• LION SHEPHERD - III
• COMA - Sen o 7 Szklankach
• KISS - Destroyer
• NIGHTWISH - Wishmaster
• OMEGA - 10000 Lepes
• LOONYPARK - Deep Space Eight
• DEATH ANGEL - Humanicide
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SLAYER, BEHEMOTH - Gliwice
• ARCH ENEMY, DEATH ANGEL - Wrocław
• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » LIGHT DAMAGE - 2018 - Numbers
LIGHT DAMAGE - 2018 - Numbers

LIGHT DAMAGE - Numbers


LIGHT DAMAGE - Numbers

1. Number 261
2. Bloomed
3. From Minor To Sailor
4. Little Dark One
5. Phantom Twin
6. Untitled

Rok wydania: 2018
Wydawca: Progressive Promotion Records
https://www.facebook.com/LightDamage/





Light Damage, progrockowcy rodem z Luksemburga, powrócili z drugim wydawnictwem. „Numbers”, podobnie jak krążek debiutancki, ukazał się nakładem niemieckiego wydawcy Progressive Promotion Records, i podobnie jak debiut powinien być nie lada gratką dla fanów neopropgresywnego rocka.

Album rozpoczyna dość intensywny „Number 261” z ciekawym duetem wokalnym. Zaraz po nim następuje instrumentalny, nieco kosmiczny „Bloomed”. W tym momencie, aż do zamykającego całość, także instrumentalnego „Untitled”, kończą się krótkie utwory. Obydwa, razem trwają raptem sześć minut, a już następny „From Minor To Sailor” to niemal dwudziestominutowy kolos, w którym poza typowym instrumentarium uświadczymy też dźwięków fletu czy pianina. Zespół ciekawi kreuje nastrój i podobnie jak w przypadku debiutu co krok przywodzi na myśl grupę Galahad (głos Nicholasa-John Deweza jest niemal identyczny z tym Stuarta Nicholsona). W „Little Dark One” pojawiają się dźwięki instrumentów smyczkowych a sam utwór zwraca na siebie uwagę szarpanym riffem I podobnie skonstruowaną rytmiką. Piąty w kolejności „Phantom Twin” to nieco inny Light Damage jak do tej pory, jest mroczniej, mniej melodyjnie a w utwór wprowadza fragment przywodzący dokonani a Ayreon. Album zamyka, wspominany już, instrumentalny, „Numbers” i te trzy minuty to prawdziwe cudeńko nastrojowego grania ze smyczkami, pianinem i melodeklamacją budującą nastrój.

Light Damage zasługują na zainteresowanie – fani Galahad powinni być zachwyceni. Nie jest to jednak ślepe kopiowanie starszych kolegów z wysp, zespół obracając się w kręgu neoprogresywnego rocka ma naprawdę sporo do zaoferowania i tak jak niezwykle miłym zaskoczeniem był dla mnie krążek numer jeden, tak i teraz cieszę, się, ze miałem okazję posłuchać nowego wydawnictwo zespołu.

8/10

Piotr Michalski

Komentarze