24.02.2020
RECENZJE
OZZY OSBOURNE - Ordinary Man


BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » LION SHEPHERD - 2019 - III
LION SHEPHERD - 2019 - III

LION SHEPHERD - III


LION SHEPHERD - III

1. Uninvited
2. Good Old Days
3. What Went Wrong
4. Vulnerable
5. World On Fire
6. Fallen Tree
7. Toxic
8. The Kids Are Not All Right
9. Nobody
10. May You All Live In Fascinating Times

Rok wydania: 2019
Wydawca: Universal
https://www.facebook.com/lionshepherd/




Muzyka Lion Shepherd z płyty „III” to już nie tylko bardzo ładny, naturalny, świeżo zerwany, pachnący bukiet kwiatów, z którym to kojarzyły mi się poprzednie albumy zespołu. Teraz to już z artystycznym smakiem, bardzo bogato przyozdobiona kwiatowa kompozycja.
Po dwóch bardzo dobrych płytach, Lion Shepherd wydaje swoją „Trójkę”, w trójkę i jest to płyta re-we-la-cyj-na! Z pewnością jeden z poważnych kandydatów na krajową płytę roku.

Marek Toma



Gdy odpaliłem nowy album LION SHEPHERD prawdę mówiąc zaniemówiłem. Zespół nagrał niezwykle dojrzały materiał, w którym ukazał cała paletę muzycznych barw. Jest klimatycznie ale znajdą tu coś dla siebie także fani nieco ostrzejszych gitar... a wszystko to zostało podane z nutką bliskowschodniego folk, który to tak skutecznie eksplorują zespoły pokroju Myrath czy Orphaned Land. "III" to album na światowym poziomie i jeżeli za chwilę zespól nie podbije Polski i nie stanie się naszym kolejnym towarem eksportowym to będzie to wielka niesprawiedliwość.

Piotr Michalski



Twórczość LION SHEPHERD śledzę w zasadzie od początku, tzn. od momentu wydania przez nich debiutanckiego krążka. Jestem pod sporym wrażeniem tego, jak wielkie postępy robi ten zespół z płyty na płytę. Wydawało mi się, że już na „Heat” Warszawiacy osiągnęli limit swoich możliwości – wówczas poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko. Myliłem się, bo to co panowie zaprezentowali na „III” jednoznacznie pokazuje, że ten zespół wciąż jest w stanie tworzyć rzeczy wyjątkowe, zaskakiwać i to w pozytywnym sensie. Premierowy materiał to kawał świetnej muzyki, a decyzja o poszerzeniu składu (o perkusistę) była słuszna. Nowy nabytek, nie tylko dodał kolorytu nowym kompozycjom, ale również zwiększył moc koncertową. Jak już o tym mowa… dodam, że nowe kawałki na żywo prezentują się wybornie!

Marcin Magiera
Komentarze