07.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Relacje z koncertów » 2019.05.09 - DUSTIN ARBUCKLE & THE DAMNATIONS - Chorzów
2019.05.09 - DUSTIN ARBUCKLE & THE DAMNATIONS - Chorzów

09.05.2019
DUSTIN ARBUCKLE & THE DAMNATIONS
Chorzów - MDK Batory




Pochodzący z Kansas wokalista i harmonijkarz Dustin Arbuckle kilkukrotnie występował w Polsce jako współlider zespołu Moreland & Arbuckle. Jednak ze swoim nowym projektem muzycznym zawitał do Europy (a tym samym do naszego kraju) dopiero po raz pierwszy. Koncert w pięknej sali MDK „Batory” był jednym z przystanków europejskiego tournée oraz częścią tegorocznej edycji Chorzów Vinyl Festival.

Dwugodzinny występ został podzielony na dwa sety, drugi – transmitowano na żywo w radiowej „Trójce”, w kultowej dla fanów gatunku audycji Jana Chojnackiego „Bielszy odcień bluesa”. Jej gospodarz, z właściwą sobie elokwencją i scenicznym luzem, czuwał zresztą nad sprawnym przebiegiem całej imprezy.

Dustin Arbuckle i jego muzyczni kompani zaprosili publiczność na piękną lekcję amerykańskiej muzyki w wersji live. Czegóż nie było w ich repertuarze... Raz brzmieli niczym Allman Brothers Band z najlepszych czasów, by za chwilę zapodać ognistego rock'n'rolla, a potem jeszcze poprawić klasycznym bluesem. Cofnąć się w czasie do złotej ery muzyki soul spod znaku Otisa Reddinga i Wilsona Picketta? Żaden problem! Wpleść do utworu country'ową nutę? Oczywiście! Ten koncert po prostu skrzył się różnymi barwami. Odbiorowi muzyki sprzyjał także wystrój sali: stoliki, świece... Prosty zabieg, a jaki fajny klimat!

Panowie sprawili publiczności ogromną frajdę wykonaniem „Kiedy byłem małym chłopcem”. Szacunek zwłaszcza dla lidera, który bardzo dobrze poradził sobie z tekstem Bogdana Loebla. Amerykanie grają klasykę polskiego bluesa – coś niebywałego!
Ten wieczór był pięknym powrotem do czasów, kiedy w muzyce liczyły się serce, dusza i umiejętności, a nie różne techniczne wynalazki. Widok gitarzysty, grającego bez żadnej baterii efektów pod stopami – bezcenny! Ale co ten gość wyczyniał na swoim instrumencie!

Dustin Arbuckle & The Damnations mają w planach parę koncertów w różnych polskich miastach podczas tej trasy. Warto się wybrać, by posłuchać ich na żywo... Szczerej, dobrze zagranej i zaśpiewanej muzyki nigdy za wiele!








Tekst: Robert Dłucik
Foto: Grzegorz Galuba

PS. Vinyl Festival więc koncertowi nie mogło zabraknąć stosownej wystawy towarzyszącej. W jednej z sal MDK „Batory” zaprezentowane zostały analogowe płyty artystów, którzy w przeszłości występowali w murach chorzowskiego domu kultury. Zebrało się całkiem pokaźne i zacne grono, z Beth Hart i Joe Bonamassą na czele...
Komentarze