12.07.2020
RECENZJE
DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » HATEFUL FIVE - 2019 - Winny
HATEFUL FIVE - 2019 - Winny

HATEFUL FIVE - Winny


TRIBULATION - Down Below

1. Wyrok
2. Dyluzja
3. Będę Twoim Strachem
4. Gniew
5. Wojna
6. Winny
7. Jeszcze Jestem
8. Jutro
9. Ostatnie Życzenie
10. Zapomniany

Rok wydania: 2019
Wydawca: -
https://www.facebook.com/hatefive/




Siedem miesięcy, tyle zajęła muzykom grupy HATEFUL FIVE, praca nad albumem „Winny”. Uwagę zwraca już całkiem udana okładka, ale sama okładka to nie wszystko… jak wypada muzyka?

Na debiutancki krążek zespołu składa się dziesięć utworów utrzymanych w konwencji szerokorozumianego thrashu. Sporo tu solidnych riffów („Dyluzja”) czy energicznych galopad („Będę Twoim Strachem”, „Jutro”). Ciekawie prezentuje się energetyczny „Gniew” z „przeciąganym wokalnie” refrenem (posłuchajcie, a będziecie wiedzieć co miałem na myśli) i fajnym zwolnieniem zakończonym udaną solówką. Mamy też i utwór, który pomimo iż rozpoczyna się niczym ballada (oj, można się przyczepić do tych czystych wokali) to już w wykrzyczanym refrenie daje kopa („Wojna”)! Osobny temat do dyskusji stanowi tytułowa kompozycja - „Winny”. Zespół zapatrzył się chyba w „Master of Puppets”, a riff otwierający nie może się kojarzyć inaczej jak z klasykiem Metalliki. Pod koniec mamy jeszcze całkiem udany ciężki i wolniejszy utwór „Ostatnie Życzenie”.

„Winny” to solidny debiut, jest nieco ciekawych pomysłów i takich riffów, nieco kuleją wokale i linie melodyczne. Całości nieco brakuje odrobiny przebojowości i fragmentów, które gdzieś tam zagnieżdżają się w głowie. Jak na pierwszy album jest ok, ale przed zespołem jeszcze nieco pracy – trzymam kciuki.

6/10

Piotr Michalski
Komentarze