08.04.2020
RECENZJE
SOSNOWSKI - Tylko się nie denerwuj

VORNA - Sateet palata saavat

TESTAMENT - Titans Of Creation

THE SEGUE - Holograms

THE PARTY IS OVER - Pluton

ADMINISTRATORR - Czy

SYLOSIS - Cycle Of Suffering

NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Y » YENISEI - 2019 - The Last Cruise
YENISEI - 2019 - The Last Cruise

YENISEI - The Last Cruise


YENISEI - The Last Cruise

1. Libra
2. Kursk
3. Perseids
4. Long Way Home
5. Roads
6. There Was Nothing We Could Do

Rok wydania: 2019
Wydawca: Lynx Music
https://www.facebook.com/yeniseipostrock





Lynx Music, wydawca, który do tej pory kojarzył się niemal wyłącznie z progresywnymi rockiem i wszelkimi jego odcieniami zaczął otwierać się na nowe dźwięki! Najnowszym tego przykładem jest album post rockowej formacji YENISEI!

“The Last Cruise” to raptem sześć, trwających około 35 minut, instrumentalnych utworów utrzymanych w tradycyjnych post rockowych klimatach. Kolejne utwory przyjemnie sączą się z głośników nabierając dynamiki wraz z czasem trwania. W zasadzie każda kompozycja zbudowana jest w taki sposób – delikatnie na początku i dynamiczniej w końcówce. Patent ten jest sprawdzony w obranej przez kapelę konwencji i bardzo bezpieczny, ale powoduje tez, że muzyka staje się nieco zbyt przewidywalna. Nie brakuje tu jednak ładnych, bardzo „plastycznych” melodii. Zespół ma dryg do tworzenia niebanalnych dźwięków, które wybornie korespondują z grafikami umieszczonymi w książeczce. Dla przykładu, „Kursk” w połączeniu z fotografią okrętu podwodnego nabiera zupełnie nowego wymiaru i niemal czuje się atmosferę dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce przed laty (dźwięki imitujące sonar, wplecione w utwór wywołują ciarki).

Trzymam kciuki. YENISEI nagrali bardzo rzetelny, choć nieco zachowawczy album. Wierzę, ze stać ich na więcej a jeżeli w przyszłości nieco bardziej różnorodnej muzyce towarzyszyć będą równie znakomicie dobrane grafiki (spójrzcie na znakomita okładkę!) to jeszcze nieraz o nich usłyszymy!

7/10

Piotr Michalski
Komentarze