15.07.2020
RECENZJE
DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - N » NEUMA - 2006/2020 - Weather
NEUMA - 2006/2020 - Weather

NEUMA - Weather


NEUMA - Weather

1. Śmierć Marsjanina
2. N.Y.C.
3. Cyrulik
4. Tułacz
5. Himalaj
6. Śmierć Wieloryba
7. Czas
8. Japończyk
9. Słonie
10. Weather

Rok wydania: 2006/2020 reedycja
Wydawca: Tone Industria/Mystic Production
https://www.facebook.com/thesegueband/



Kolejny „biały kruk” polskiej fonografii doczekał się starannej kompaktowej reedycji, co stanowić będzie z pewnością ulgę dla kolekcjonerów płyt buszujących po internetowych aukcjach...

„Weather” - drugi studyjny album formacji Neuma. To już zupełnie inny zespół od tego, który firmował płytę „Neuma” z 2003 roku. Radykalnie zmienił się skład: odeszli Wojciech Szymański i Bogdan Kondracki (pojawił się gościnnie w kilku utworach z „Weather”), a więc muzycy, którzy grali razem również w zespole Kobong. Na placu boju został gitarzysta Maciej Miechowicz. Razem z nowymi współpracownikami pożeglował w nieco inne rejony muzyczne.

Przede wszystkim: to muzyka niemal w stu procentach instrumentalna (głos pojawia się sporadycznie i trudno mówić o partiach wokalnych, to raczej ozdobniki). Na pierwszy plan wysuwa się Aleksander Korecki (barwna postać polskiej sceny muzycznej) i jego partie saksofonu. Sporo na „Weather” jazzowego, swobodnego grania. Połączenie szalonych improwizacji Koreckiego z mocnymi riffami i niebanalną pracą sekcji rytmicznej (to nie zmieniło się w Neumie) dało intrygujące rezultaty.

W porównaniu z dokonaniami Kobonga oraz z debiutem Neumy, utwory z „Weather” są mniej intensywne, zdecydowanie mniej metalowe. Więcej tutaj przestrzeni, ducha improwizacji. Całość brzmi jak ścieżka dźwiękowa do nieistniejącego filmu... Ale od czego wyobraźnia? Wystarczy tylko ją uruchomić...

Płyta – po masteringu - brzmi świetnie, muzyka wciąż broni się znakomicie blisko piętnaście lat po premierze. Jazz rock? Prog rock? Każda z tych odpowiedzi byłaby właściwa w przypadku „Weather”. Szkoda, że również ten skład Neumy szybko się posypał. Los ewidentnie nie był łaskawy dla tej formacji...

Robert Dłucik
Komentarze