14.08.2020
RECENZJE
BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » HANGING GARDEN - 2019 - Into That Good Night
HANGING GARDEN - 2019 - Into That Good Night

HANGING GARDEN - Into That Good Night



HANGING GARDEN - Into That Good Night

1. Blood Of The Book
2. The Weeds I Have Tended
3. Shot Through With Sunlight
4. To Those We've Said Goodbye
5. Bloodletting
6. South To Infinity
7. Apart
8. Ghost Story
9. Still

Rok wydania: 2019
Wydawca: Lifeforce Records
http://www.hanging-garden.net




O HANGING GARDEN była już mowa na naszym serwisie – pisaliśmy o poprzednim długograju tej fińskiej ekipy. Tym razem nadarzyła się sposobność wyrażenia opinii na temat nowego, szóstego krążka przedstawicieli klimatycznego doom/death metalu.

„Into That Good Night” stanowi naturalną kontynuację poprzednika z 2017 roku i to nie tylko pod względem dźwiękowym, ale również wizualnym. Graficznie wydawnictwo trzyma zbliżony, równie wysoki poziom (papier bookletu ma lepszą jakość). W tej materii nie ma się do czego przyczepić. Jeżeli chodzi o dźwięki; zespół nie zmienił fascynacji muzycznych i w dalszym ciągu eksploruje melancholijne klimaty, podszyte depresyjną nutą, co w dużym stopniu przywołuje na myśl specyfikę KATATONII. To miesza się z fińską wrażliwością muzyczną, którą dodatkowo uzupełnia nastrojowość charakterystyczna dla PARADISE LOST. Mikstura tworzona przez Finów jest w stanie zjednać fanów szeroko pojętej metalowej atmosferyczności. Zespół umiejętnie wyciąga z gatunku to co najlepsze i nie ma w tym jakiejkolwiek sztuczności, robienia czegokolwiek na siłę. W ich muzyce jest miejsce zarówno na ciężar jak również delikatność, co pokazuje m.in. nastrojowo zróżnicowany „Rain”, do którego zrealizowano teledysk. W tym przypadku przeważają żeńskie partie wokalne i nie jest to wcale odosobniony przypadek (żeby nie być gołosłownym przytoczę tytuł „Navigator”). W tym miejscu warto podkreślić, że HANGING GARDEN pod względem wokalnym ewidentnie stawia na urozmaicenie. Tak też prócz damskich łagodności, równoprawnie pojawiają się głębokie growle oraz czyste linie męskie. To w znaczący sposób wpływa na ogóle zróżnicowanie, dodatkowo wzmacniając nastrojowość wydawnictwa. Nie bez znaczenia pozostaje tu aspekt melodyjności przesiąkniętej przygnębieniem, depresyjną aurą. Ten składnik stanowi istotny element twórczości Finów i jest wzmacniany atmosferycznymi tłami, instrumentalnymi smaczkami, nienachalnym zastosowaniem elektroniki. Dzięki temu utwory nie są przeciążone, nużące. Całości słucha się naprawdę dobrze, czemu sprzyjają, fachowa produkcja oraz adekwatne do uprawianej stylistyki brzmienie.

Dlatego jeżeli ktoś ceni sobie klimaty spod znaku takich grup jak: AMORPHIS, NAILED TO OBSCURITY, KATATONIA, INSOMNIUM czy też DÉCEMBRE NOIR, ten z wysokim prawdopodobieństwem rozsmakuje w przyjemnym mroku „Into That Good Night”. HANGING GARDEN stworzyli solidny materiał, który na pewno ujmie niejednego zwolennika metalowej melancholii.

PS. Zainteresowanym napomknę jeszcze, że w czerwcu bieżącego roku ukazała się nowa EPka Finów.

8/10

Marcin Magiera






Komentarze