14.08.2020
RECENZJE
BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » DAMSE, PIOTR - 2020 - Inside Outside
DAMSE, PIOTR - 2020 - Inside Outside

PIOTR DAMSE - Inside Outside


PIOTR DAMSE - 2020 - Inside Outside

1. Andromeda ( 2:52 )
2. Coast of siesta ( 4:34 )
3. Duduk dream ( 5:15 )
4. East West ( 4:26 )
5. Maharishi ( 4:56 )
6. Orient express ( 4:33 )
7. The very best of you ( 5:21 )
8. Steel on drums ( 4:14 )
9. Inferno ( 6:51 )
10. Zion ( 4:45 )
11. New life ( 3:33)

Rok Wydania: 2020
Wydawca: Lynx Music
www.lynxmusic.pl





Piotr Damse, to kolejny krakowski muzyk (podobnie jak lider Amarok, Michał Wojtas), który nie ogranicza się do klasycznego instrumentarium, sięgając po niekonwencjonalne folkowo- etniczne instrumentarium (banjo, duduk, harfa, skrzypce...). Oprócz folkowej nuty na płycie słychać również ciągotki w stronę muzyki elektronicznej. Mamy więc tutaj swoisty mariaż muzyki etnicznej i elektroniki. Muzyka mieni się więc wielorakimi barwami, chociaż okładka płyty tego nie odzwierciedla.

W kwestii inspiracji można by skojarzyć płytę do tego, co czyni ostatnio na swoich albumach np. Steve Hackett - przemycanie do własnej twórczości wpływów różnych kultur. Słuchanie muzyki można więc porównać do wielkiej wycieczki, czy nawet potężnej wyprawy po świecie, w tym przypadku zahaczając również o kosmos („Andromeda”, „Inferno”...). Słuchem i wyobraźnią można chłonąć klimat miejsc, których w rzeczywistości możemy nigdy nie odwiedzić.

Rozpoczynająca album „Andromeda”, to jedna z bardziej elektronicznych kompozycji, klimatem nawiązująca do Jarre’a czy Vangelisa. Potem na kolejnych „Coast of siesta”, „Duduk dream”, „East West”, „Maharishi”, „Orient express”, jest już bardzo etnicznie, folkowo. „The very best of you”, wyróżnia się od pozostałych swoim onirycznym klimatem. Na plan pierwszy wysuwa się tutaj harfa, jak u Andreasa Vollenweidera. Słuchając „Steel on drums”, ma się wrażenie przebywania na egzotycznych, rajskich plażach. „Inferno” może, trochę zaskoczyć, przenosimy się jakby z świetlistych plaż, w mroki podziemia. „Zion” ma z kolei coś z daab-owych klimatów, w elektronicznych ramach. „New life” to swoista muzyczna klamra , klimatem najbardziej zbliżony jest do pierwszej kompozycji. Więcej tu jednak klasycznych, klawiszowych dźwięków.

Płyta „Inside Outside”, nie absorbuje ogromnej uwagi, nie trzeba jej chłonąc w skupieniu i koncentracji. To typowa muzyka tła. Idealny podkład muzyczny zarówno do leżakowania z książką w hamaku, jak i wszelakich kuchennych rewolucji (raczej tych bardziej egzotycznych). Osobiście radzę jedynie wstrzymać się od gotowania przy kompozycji nr 9 (chyba że spodziewamy się na obiedzie rycerzy Jedi, czy innych gości z odległych galaktyk).

6,5/10

Marek Toma
Komentarze