22.10.2018
RECENZJE

• FISH - Sunsets On Empire
• DROP DEAD - Mayhem Inc.
• RETROSPECTIVE - Stolen Thoughts (remaster)
• PLOTNICKY - 4.3
• DYNAZTY - Firesign
• The Most Beautiful - Moje Życie z Prince'em - Mayte Garcia
• HAMMERFALL - Glory to the Brave
• STRATOVARIUS - Eternal
• RIVERSIDE - Wasteland
• SUSPERIA - The Lyricist
• VIGIER'S SUMMER STORM - First
• THE SEA WITHIN - The Sea Within
• LISSIE - Castles
• STEVE HACKETT - Darktown
• PINK FLOYD - A Momentary Lapse of Reason
• VARATHRON - Patriarchs of Evil
• SACRILEGIUM - Sleeptime
WYWIADY
wywiad

• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX
• TWO TIMER
• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków
• PROG IN PARK - Warszawa
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• IRON MAIDEN, TREMONTI - Kraków
• BRACIA, MICHAŁ SZPAK - Piekary Śląskie
• KEN HENSLEY & LIVEFIRE, COVER FESTIVAL - Piekary Śląskie

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Queen - 1975 - A Night at the Opera
Queen - 1975 - A Night at the Opera

QUEEN - A Night at the Opera




1. Death on Two Legs (Dedicated to...) (3:43)
2. Lazing on a Sunday Afternoon (1:08)
3. I'm in Love With My Car (3:05)
4. You're My Best Friend (2:50)
5. '39 (3:25)
6. Sweet Lady (4:01)
7. Seaside Rendezvous (2:13)
8. Prophet's Song (8:17)
9. Love of My Life (3:38)
10. Good Company (3:26)
11. Bohemian Rhapsody (5:55)
12. God Save the Queen (1:11)

Rok wydania: 1975
Wydawca: Queen Productions




Są takie albumy, które pomimo upływu czasu się nie starzeją. Dzieła wybitne, o których mówi się z uznaniem i które pewnie jeszcze przez wiele lat będą wymieniane w gronie płyt ponadczasowych. Do grona tego typu albumów bez cienia wątpliwości można zaliczyć czwarty w dyskografii Queen - "A Night at the Opera". To wydawnictwo było dla zespołu trampoliną do sukcesu. Już poprzedni krążek - "Sheer Heart Attack" spotkał się z ciepłym przyjęciem i był w pewnym sensie sukcesem. To jednak "A Night at the Opera" stało się dla Queen czymś o czym wielu muzyków może tylko pomarzyć... grupa stała się nieśmiertelna.

To właśnie tutaj znalazła się kompozycja - "Bohemian Rhapsody". Utwór wybitny, i do dziś uznawany za jeden z najważniejszych w historii rocka. Kto nie kojarzy tego nostalgicznego początku, wielogłosowego fragmentu z charakterystycznym falsetem Rogera Taylora czy rockowej trzeciej części kompozycji. Jednym "Bohemian Rhapsody" zespół osiągnął więcej niż inni wieloma latami pracy i setkami nagranych utworów.

Nie można jednak nie zauważyć pozostałych utworów. Pierwszy "Death on Two Legs (Dedicated to...)" z jadowitym tekstem i rockowym feelingiem to idealny otwieracz - podniosły wstęp i surowe rockowe granie - miodzio. Kolejny - "Prophet's Song" - niezwykle ciężki i patetyczny, utrzymany w nieco bardowskim stylu, z ciekawym wielogłosowym fragmentem. ...a nie można nie wspomnieć o pięknej, delikatnej balladzie "Love of My Life" czy nieco countrowym lecz uroczym "39".

Zespół nie zapomniał o swych quasi teatralnych zapędach i tak pojawiły się "Lazing on a Sunday Afternoon", "Seaside Rendezvous" czy "Good Company", które nasuwają skojarzenia z przedwojennymi, czarnobiałymi, na wskroś teatralnymi wodewilami.

Od czasu do czasu wracam sobie do tej płyty i za każdym razem coś tam nowego wyłapuję - jakiś smaczek, zagranie czy wokalny niuans. Ten krążek to dwanaście niezwykle udanych utworów zwieńczonych odegranym na rockowo hymnem Anglii - chyba nie muszę polecać!?

10/10

Piotr Michalski
Komentarze