21.06.2018
RECENZJE

• HURROCKAINE - Rust'N'Love (EP)
• THE MUTUAL ADMIRATION SOCIETY - The Mutual Admiration Society
• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » Emerson, Lake & Palmer - Black Moon
Emerson, Lake & Palmer - Black Moon

1. Black Moon
2. Paper Blood
3. Affairs Of The Heart
4. Romeo And Juliet
5. Farewell To Arms
6. Changing States
7. Burning Bridges
8. Close To Home
9. Better Days
10. Footprints In The Snow

Rok wydania: 1992
Wydawca: PolyGram Records




Po wieloletniej przerwie, panowie Emerson, Lake oraz Palmer postanowili znów razem wziąć się do roboty czego efektem był album "Black Moon". Okazało się jednak, ze z upływem lat, eksperymentatorskie zapędy muzyków nieco osłabły a krążek, który został zaprezentowany publiczności miał z progrockiem już niewiele wspólnego.

Na Black Moon dominują dźwięki, które można nazwać wypadkową tego co prezentują zespoły spod znaku neo prog rocka oraz AOR. Dużo tu ładnych, wpadających w ucho melodii i przebojowych aranżacji. Na uwagę zasługują otwierający, tytułowy Black Moon z patetycznym zakończeniem i rytmem, który mnie osobiście kojarzy się z We Will Rock You - Queen. Ciekawie wypada ballada Farewell To Arms z niezwykle nastrojową zwrotką i podniosłym refrenem. Szkoda tylko, że pod koniec pojawiają się klawisze a'la Casio wygrywające słodka melodię - brrrrr tu trochę lukru za dużo. Instrumentalne Changing States powinno przypaść do gustu zwolennikom muzyki filmowej, a radiowe na wskroś AOR-owe Burning Bridges to przykład ładnej pop rockowej melodii, która z progresywnym graniem nie za wiele ma wspólnego. Zapewne kontrowersje wzbudzi Romeo And Juliet Prokofiewa. Znam osoby, które twierdzą, że wykonanie ELP to profanacja, nie mniej mnie ta wersja odpowiada i słucham jej z przyjemnością.

Black Moon miało być początkiem wielkiego powrotu ELP. Zadanie udało się wykonać połowicznie, bo jak wiemy po kolejnym In the Hot Seat nastała wydawnicza cisza. Nie jest to zły krążek, choć pewnie wiele osób zawiódł i nie tak wyobrażały sobie one to wydawnictwo.

6/10

Piotr Michalski
Komentarze