18.06.2018
RECENZJE

• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• KAIPA - In the Wake of Evolution
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
• FALL OUT BOY - MANIA
• KŁY - Szczerzenie
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze
• BELIEVE - Konin

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - N » Nova Art - 2009 - Follow Yourself
Nova Art - 2009 - Follow Yourself

01. Don't Follow the Crowd
02. Follow Yourself
03. Would My Soul... (Deliverance pt.1)
04. Medium (Deliverance pt.2)
05. Sense of Life (Deliverance pt.3)
06. Knowledge Garden
07. Just Raining
08. Deceptive World
09. 2-35 Before the Roar
10. My Essence
11. Lost In Dreams

Rok Wydania: 2009
Wydawca: My Kingdom Music




Jeśli jakaś grupa mnie zainteresuje swoją muzyką, jeśli trafię na dobry materiał, zazwyczaj ostrożnie zakładam, że inne nagrania zespołu również będą wartościowe. Jeśli zdarzy się to w przypadku debiutu, bacznie śledzę karierę zespołu i wyczekuję kolejnych nagrań. Tak też było z rosyjską krupą NOVA ART, która urzekła mnie już swoim debiutanckim albumem The Art of Nova.
W zeszłym roku rosyjscy prog metalowcy nagrali swój drugi krążek. Który zostaje wydany w Europie i Amerykach przez My Kingdom Music.

Zespół NOVA ART rozwija się, ewoluuje również muzyka grupy. Szczególnie jeśli chodzi o aranżacje grupa wykonała od debiutanckiego albumu milowy krok naprzód. Muzyka prezentowana przez zespół jest bardziej rozbudowana i wzbogacona o wiele smaczków. Niebagatelną rolę w potężnym i klarownym brzmieniu ma zapewne fakt, że album został nagrany w austriackim studio Devona Gravesa (który pojawił się także gościnnie w dwóch utworach) a za miks i mastering odpowiedzialny był Kristian Kohlmannslehner. Brzmienie albumu Follow Yourself to niemal ideał. Precyzja, a przy tym zadbanie aby w gitarach pozostało nieco brudu. Nawet jeśli zastosowano tu zamierzone efekty syntetyczne są one zazwyczaj zagrane przez klawisze. Choć precyzja rytmiczna również robi wrażenie...
Mimo że nowy album Rosjan jest bardzo nowoczesny, nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z metalem opartym na gitarach.
Oprócz wokaliz Andrew Novy i wspomnianego Devona Gravesa w kilku utworach pojawia się wokalistka, której głos podkreśla pewne motywy, a nawet intryguje.
To co może się podobać w nowym albumie NOVA ART, to fakt iż mamy do czynienia z powiewem świeżości. W pewien unikalny sposób zespół potrafi budować swoje kompozycje, balansując pomiędzy melodiami a akcentem na energetyczne łamane riffy czy elektroniczne smaczki.

Drugi album grupy nie powoduje skojarzeń, intryguje więc podwójnie...
Follow yourself jest jedną z tych płyt, których słucha się jednym tchem. Jednak mimo tego część ludzi, którzy wyczekiwali albumu, jako swoje ulubione wskaże zapewne utwory umieszczone wcześniej przez zespół na swojej stronie czy na Myspace... Moim faworytem jest otwierający płytę Don't Follow The Crowd. Zachęcam jednak każdego sympatyka prog metalu, czy po prostu ambitnego zakręconego grania do wyrobienia sobie własnej opinii. Kilka utworów zespół udostępnia w sieci...
Być może Follow Yourself nie przejdzie jak huragan przez szczyt mojej listy ulubionych albumów bieżącego roku, jednak miejsce w pierwszej dziesiątce ma zapewnione!

9/10

Piotr Spyra
Komentarze