06.06.2020
RECENZJE
IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Quidam - 2007 - Alone Together
Quidam - 2007 - Alone Together
Quidam


1. different
2. kinds of solitude at night
3. depicting colours of emotions
4. they are there to remind us
5. of illusions
6. we lost
7. one day we find
8. we are alone together...
9. P.S. ... but strong together

Rok wydania: 2007
Wydawca: Rock Serwis
http://www.quidam.pl/





Przed laty nie byłem wielkim fanem Quidam ...gdy jednak jakiś dnia pewnego, jeden z dużych portali udostępnił „Alone Together” do odsłuchu, skorzystałem z okazji i.....oniemiałem!! Na drugi dzień, szybki kurs do pobliskiego sklepu muzycznego i tym sposobem stałem się posiadaczem jednej z najwybitniejszych płyt w historii polskiego rocka progresywnego... a może i rocka w ogóle...

„Alone Together” to muzyczna podróż, dźwiękowa uczta. Gdy słuchałem jej pierwszy raz zostałem po prostu oczarowany, a perełek jak otwierający płytę utwór „Different”, „Depicting Colours of Emotions” czy „They are there to Remind us” można słuchać bez przerwy! To muzyka, przy której można ukoić skołatane tygodniem pracy nerwy, jest stonowana i cudownie uspokajająca. Wiele tu wręcz wysmakowanych melodii i dźwięków z najwyższej półki - perfekcja wykonawcza i genialne budowanie nastroju a fanów "starego" Quidam zapewne ucieszyło, ze w "kinds of solitude at night" pojawiła się Emilia Nazaruk, niegdysiejsza wokalistka zespołu.

Po wydaniu płyty zespół ruszył w długą trasę i gdy wydawało się, że duży sukces jest na wyciągnięcie ręki... zamilkli na wiele lat... potencjał "Alone Together" i nowe otwarcie jakim był dla zespołu ("SurREvival" to była jedynie rozgrzewka) został zaprzepaszczony. Mimo wszystko wciąż głęboko wierzę, że jeszcze nas zaskoczą!!

10/10

Piotrek Michalski
Komentarze