10.12.2018
RECENZJE

• JUDAS PRIEST - Unleashed in the East
• MANTICORA - To Kill To Live To Kill
• JASON BECKER - Triumphant Hearts
• MARIANNE FAITHFULL - Negative Capability
• CRUENTUS - Every Tomorrow
• BLACKFOOT - Strikes
• R.E.M. - At The BBC (The Best of)
• MELLER GOŁYŹNIAK DUDA - Breaking Habits
• CHANDELIER - Pure
• JUDAS PRIEST - Killing Machine
• TRK PROJECT - Sounds From the Past
• DRUKNROLL - Unbalanced
• JUDAS PRIEST - Stained Class
• SABATON - Swedish Empire Live
• HOSTIA - Hostia
• SENDWOOD - Fist Leaf
• VANDENBERG'S MOONKINGS - Rugged and Unplugged
WYWIADY
wywiad

• ARION - Iivo Kaiopainen
• DYNAZTY - Nils Molin
• JENNER - Marija Dragićević
• ADMINISTRATORR ELECTRO - Bartosz Marmol
• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• PAUL MCCARTNEY - Kraków
• COLIN BASS, AMAROK, WALFAD - Piekary Śl.
• SLAYER, LAMB OF GOD, ANTHRAX, OBITUARY - Łódź
• POWERWOLF, AMARANTHE, KISSIN’ DYNAMITE - Warszawa
• HAMMERFALL, ARMORED DAWN - Wrocław
• TARJA, STRATOVARIUS, SERPENTYNE - Kraków
• THREE DAYS GRACE - Wrocław
• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » Marillion - 1984 - Fugazi
Marillion - 1984 - Fugazi
Marillion-Fugazi



1. Assassing
2. Punch And Judy
3. Jigsaw
4. Emerald Lies
5. She Chameleon
6. Incubus
7. Fugazi


Rok wydania: 1984
Wydawca: EMI






...i nadszedł nam rok 1984, a wraz z nim druga płyta Marillion zatytułowana "Fugazi". Płyta dojrzalsza i nieco ostrzejsza od swej poprzedniczki (nawet pojawiały się informacje, że Marillion kieruje się ku metalowi). Na krążku mniej jest "genesisowych" dźwięków a zespół zaczynał wypracowywać swój własny styl.

"Fugazi", trzeba przyznać to bardzo udany album, dla wielu najlepszy w dyskografii zespołu. Muzycy po raz kolejny udowodnili, ze pisanie chwytliwych melodii oprawionych ciekawymi, metaforycznymi tekstami to dla nich żaden problem i tak: obok "złośliwego" w swej wymowie, rockowego "Assassing" mamy przepiękną balladę "Jigsaw", którą to Steve Rothery ozdobił jedną ze swoich najlepszych solówek. "Emerald Lies" zaczyna się niemal w stylu Iron Maiden, by jednak zaraz płynnie przejść w bardzo spokojny, a jednocześnie niepokojący fragment. Oczywiście Marillion nie byliby sobą gdyby taki stan miał trwać do końca utworu i już po chwili mamy znów mocne, rockowe uderzenie. "Fugazi", poza wymienionymi to jeszcze utrzymane w nieco onirycznym, sennym klimacie "She Chameleon" z ciekawą partia instrumentów klawiszowych, "Incubus" z fenomenalną solówką, która to moim skromnym zdaniem jest najlepszą jaka wyszła spod palców mistrza Rotherego oraz "Fugazi". Utwór tytułowy to godne zamknięcie płyty, zespół znów ociera się o klimat Iron Maiden (solówka), a samo zakończenie, kiedy to Fish pyta się retorycznie co stało się z prorokami i wizjonerami wywołuje (przynajmniej u mnie) ciarki...

Marillion już wtedy mógł się pochwalić sporą grupą oddanych fanów. Wraz z "Fugazi" zrobili duży krok naprzód a ogromny sukces był już na wyciągnięcie dłoni. Wraz z Ianem Mosleyem za zestawem perkusyjnym (zastąpił Micka Pointera, który to po latach powrócił z zespołem Arena) Marillion stał się maszyną, której tryby pracowały na najwyższych obrotach i wydawało się, że nic nie jest już w stanie ich zatrzymać...


9,6/10

Piotr Michalski
Komentarze