25.07.2021

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Soundscape - 2014 - Synaesthesia Deluxe
Soundscape - 2014 - Synaesthesia Deluxe
Soundscape'


1. The Calling
2. Second To None
3. Listen To The Rain
4. The Beautiful Mind
5. Tideflow Within
6. Acoustic Tranquility
7. Toys In The Attic


Rok wydania: 2014
Wydawca: A&K Production House
http://www.soundscape.art.pl/






Soundscape to bez cienia wątpliwości jeden z ciekawszych debiutantów na rodzimej scenie szeroko rozumianego progresywnego metalu. Panowie miksują gatunki aż miło i nie boją się eksperymentów czy połączeń wydajających się na pierwszy rzut oka (ucha? ;-) ) za dość karkołomne. Na album „Synaesthesia Deluxe” trafiło siedem kompozycji, których trzon stanowi melodyjny, techniczny death metal. Wokół tego rdzenia zespół zbudował wielowymiarowy album na którym znajdziemy zarówno elementy ekstremalnych odmian metalu (symph black) jak i Tiamatowy gotyk (ze wskazaniem na album „Wildhoney”), są karkołomności Dream Theater ale usłyszymy też tak odmienne stylistycznie jazz czy folk!

Dzieje się tu wiele, nastrój zmienia się jak w kalejdoskopie a co najważniejsze wszystko trzyma się kupy! Brutalne partie wokalne przerywane są pięknymi gitarowymi solówkami czy nastrojowymi chwilami zbudowanymi o kosmiczne klawiszowe plamy. Dla odmiany w „Tideflow Within” pojawia się przyjemny kobiecy wokal Magdaleny Balajewicz. To jednak nie koniec niespodzianek! Pierwsza z nich pojawia się już na samym początku i jest nią jakże metalowy instrument – saksofon (notabene zaliczany do instrumentów drewnianych). To właśnie saksofon wprowadza nas w to wydawnictwo i wzbogaca wspominany już wczesniej „Tideflow Within”. Kolejne zaskoczenie? Proszę bardzo - „Toys In The Attic”. Ta rozbudowana kompozycja, która perfekcyjnie łączy w sobie technikę z klimatem w pewnym momencie przeistacza się w skoczny folk przywodzący na myśl Ankh z ich niezapomnianego pierwszego albumu.

Uff, to nie jest krążek, który ogarnia się od „pierwszego strzału”. Soundscape zagrali płytę wymagającą ale odwdzięczająca się za poświęcony czas mnogością dźwiękowych doznań. To bardzo mocna rzecz warta odnotowania i zapamiętania.

9/10

Piotr Michalski